RAK
    Profesor UW zawieszony. Poważny sygnał studentki uruchomił śledztwo

    Profesor UW zawieszony. Poważny sygnał studentki uruchomił śledztwo

    1357 odsłon
    Profesor UW zawieszony. Poważny sygnał studentki uruchomił śledztwo

    Uniwersytet Warszawski odsunął od zajęć jednego z profesorów. Powodem decyzji władz uczelni było zgłoszenie studentki, które uruchomiło wewnętrzne postępowanie. Równolegle trwa śledztwo prokuratury w Warszawie dotyczące m.in. pornografii z udziałem zwierząt oraz możliwego wykorzystania seksualnego.

    Najważniejsze informacje:

    Studentka złożyła zawiadomienie do władz Uniwersytetu Warszawskiego i do prokuratury, wskazując m.in. na materiały pornograficzne z udziałem zwierząt.

    Na UW trwa postępowanie dyscyplinarne, a profesor został czasowo odsunięty od prowadzenia zajęć.

    Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące art. 202 i art. 198 Kodeksu karnego.

    Jak nieoficjalnie ustalił TVN24, profesor nie usłyszał dotychczas zarzutów. Twierdzi, że nic nie wie o zawieszeniu.

    Nagranie z Kampinosu jest hitem w internecie. Szczególnie jeden detal

    Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01.

    Zawiadomienie dotyczące wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego złożyła studentka uczelni. Jak opisywał wcześniej portal wysokieobcasy.pl, z naukowcem poznała się kilka lat temu, gdy przygotowywała się do matury. Krótko później rozpoczęła leczenie psychiatryczne w szpitalu, gdzie - według jej relacji - miał ją odwiedzać.

    Studentka w rozmowie z TVN24 opisała, że po wyjściu ze szpitala zgodziła się na bliższą relację, do czego miał ją namawiać wykładowca. - Podczas mojego pobytu na oddziale odwiedził mnie, przywożąc prezent urodzinowy. Po wypisie z oddziału, pod wpływem jego namów, zgodziłam się na nawiązanie z nim bliższej relacji - opowiada kobieta.

    Jak relacjonuje, profesor od początku znajomości nakłaniać miał ją do seksualnych eksperymentów. Proponował między innymi podejmowanie kontaktów seksualnych ze zwierzętami - mówi studentka w rozmowie ze stacją.

    W jej ocenie wykładowca miał także utrwalać i przechowywać na komputerze filmy pornograficzne z udziałem zwierząt. - W końcowym etapie naszej relacji pokazał mi też foldery, znajdujące się na jego komputerze stacjonarnym, ze zdjęciami kobiet - jego "zdobyczy" - opisuje bohaterka materiału.

    Jakie zarzuty opisuje studentka i kiedy zakończyła relację?

    Według relacji studentki znajomość z profesorem zakończyła się w 2023 r. W kolejnych latach - jak przekazała - jeszcze kilkukrotnie trafiała do zakładu psychiatrycznego z powodu myśli samobójczych. Z tego powodu przerwała rozpoczęte w 2022 r. studia na Uniwersytecie Warszawskim.

    Gdy wróciła na uczelnię w 2026 r., ponownie spotkała profesora. Wtedy zdecydowała się zawiadomić przedstawicieli uczelni oraz prokuraturę.

    Jak podaje TVN24, sprawa dotyczy dwóch przestępstw. Pierwsze to art. 202 Kodeksu karnego regulujący kwestie związane z prezentowaniem i posiadaniem treści pornograficznych. Drugie to art. 198 k.k., dotyczący wykorzystania seksualnego osoby, która nie jest w stanie świadomie wyrazić zgody lub pokierować swoim postępowaniem z powodu bezradności , upośledzenia umysłowego, choroby psychicznej lub innego zakłócenia czynności psychicznych.

    Co mówi Prokuratura Okręgowa w Warszawie o śledztwie?

    O prowadzone postępowanie TVN24 zapytało Prokuraturę Okręgową w Warszawie. Prokuratura nie ujawnia szczegółów. - Śledztwo pozostaje w toku i z uwagi na jego charakter nie jest wskazane udzielanie opinii publicznej jakichkolwiek informacji co do jego przebiegu - mówi Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Jak nieoficjalnie ustaliła stacja, profesor dotychczas nie usłyszał zarzutów.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era