RAK
    „Ostatnia batalia Kaczyńskiego”. To dlatego PiS ma zaostrzać retorykę wobec Ukrainy

    „Ostatnia batalia Kaczyńskiego”. To dlatego PiS ma zaostrzać retorykę wobec Ukrainy

    716 odsłon
    „Ostatnia batalia Kaczyńskiego”. To dlatego PiS ma zaostrzać retorykę wobec Ukrainy

    Prawo i Sprawiedliwość przy pomocy Karola Nawrockiego coraz ostrzej atakuje Ukraińców. Awantura ze zwracaniem orderów, antyimigrancka retoryka, głośne obchody rocznicy rzezi Wołyńskiej i ataki na MON, które dozbraja naszych sąsiadów, to najgłośniejsze przykłady. Autorzy podcastu „Stan wyjątkowy” widzą w tym oznaki desperacji.

    PiS zaostrza narrację antyukraińską. Dlaczego?

    Według Dominiki Długosz i Kamila Dziubki, powyższe działania mają odwrócić uwagę opinii publicznej od faktu, że to PiS za swoich rządów wyczyściło magazyny naszej armii i przekazało Ukrainie sprzęt o wartości blisko 15 mld zł. To dziesięć razy tyle, ile do tej pory wysłał na wschód Władysław Kosiniak-Kamysz. Były szef MON Mariusz Błaszczak zdaje się tego nie zauważać i bezpardonowo atakuje swojego następcę.

    „Stan wyjątkowy” przekonuje, że chodzi tu o nie tyle o atakowanie ekipy Donalda Tuska, co obronę przed napierającym z prawej strony sceny politycznej Grzegorzem Braunem. Dziennikarze przypominają, że Kaczyński przez ostatnich 25 lat konsekwentnie neutralizował konkurencję, która wyrastała mu na prawicy. Zrobił tak z Ligą Polskich Rodzin i Samoobroną, podgryzał ruch Pawła Kukiza, przeczekał Porozumienie Jarosława Gowina i wchłonął Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobry.

    Z Konfederacją Korony Polskiej Brauna ma jednak problem. Przez ostatnich kilkanaście miesięcy do partii radykalnego europosła odpłynęła znaczna część najbardziej radykalnych wyborców PiS. Dlatego też prezes PiS, zdaniem komentatorów, postawił sobie za cel zepchnięcie KPP poniżej progu wyborczego.

    Kaczyński postanowił przejąć język i emocje Brauna

    To w tym celu partia Kaczyńskiego ma przejmować język Brauna, podobnie jak w przeszłości zaostrzała język wobec Unii Europejskiej śladem Solidarnej Polski czy głosić hasła antyimigracyjne jak Konfederacja. Obecnie PiS ma „kopiować emocje” antyukraińskie, na których Grzegorz Braun zdobył czwarty wynik w wyborach prezydenckich.

    „To nie jest zmiana poglądów PiS. To zmiana strategii. Kaczyński rozumie złożoność relacji polsko-ukraińskich. Ale to się nie liczy — oczekuje od swych ludzi, by odbierali Braunowi punkty poparcia” – przekonują autorzy podcastu. Tłumaczą, że właśnie dlatego premierem przyszłego rządu ma zostać Przemysław Czarnek, który dobrze czuje się w atakowaniu Ukraińców.

    „Walka z Braunem jest jednak dla nich jak walka z wiatrakami. Bo Braun nie musi wygrać wyborów. Nie musi nawet zostać liderem prawicy. Wystarczy, że odbierze PiS tyle głosów, by partia utraciła dominację po prawej stronie — a to cel wielce realistyczny” – czytamy dalej.

    „Kaczyński doskonale rozumie, co to oznacza — jego polityczną marginalizację, a może nawet emeryturę. Dlatego wojna z Braunem nie jest dla niego kolejną, rutynową kampanią wyborczą. To ostatnia tak ważna batalia wyborcza prezesa PiS” – podsumowują dziennikarze Onetu i „Newsweeka”.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wprost GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era