
Ropa WTI i Brent spadają, wymazując wcześniejsze wzrosty cen, mimo eskalacji USA–Iran i napięć na rynku paliw.
Ataki USA na cele w Iranie oraz incydenty w cieśninie Ormuz podbijają ryzyko zakłóceń dostaw energii z Zatoki Perskiej.
Dane DoE pokazują wzrost zapasów ropy w USA, ale spadek benzyny i destylatów.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 73,32 USD - niżej o 0,27 proc., po zwyżce wcześniej o 0,6 proc. Brent na ICE na IX jest wyceniana po 77,88 USD za baryłkę, w dół o 0,18 proc., po wzroście wcześniej o 0,5 proc.
Ropa szybko wymazuje wcześniejsze zwyżki cen, pomimo że globalnymi rynkami paliw wstrząsają doniesienia o nowych atakach USA na Iran. Rośnie ryzyko dla dostaw energii z Bliskiego Wschodu, a w czwartek ruch statków w cieśninie Ormuz prawie zamarł.