Prezes PiS Jarosław Kaczyński opublikował mocny wpis w mediach społecznościowych, w którym zaatakował premiera Donalda Tuska. "pracownicy spółki Solino protestują, głodują, a władza udaje, że problemu nie ma" - napisał.
"Nie możemy milczeć, gdy Tusk realizuje kolejną odsłonę swojego planu pt. 'Polska na sprzedaż'. Dzisiejsza agresywna reakcja ich nominata w spółce IKS Solino tylko to potwierdza. Od marca pracownicy spółki Solino protestują, głodują, a władza udaje, że problemu nie ma. Dlaczego? Bo miało być po cichu" - napisał Jarosław Kaczyński w serwisie X.
"Nikt nie miał się o tym dowiedzieć. Chcą zniszczyć strategiczną spółkę odpowiedzialną za magazynowanie surowców, a także produkcję solanki koniecznej m. in. w sektorze rolno-spożywczym, pozbawiając ją de facto rynku zbytu. Obszar ten mają przejąć Niemcy. Zaskoczeni?" - dodał.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Daniel Obajtek próbował wejść na teren Solino
Były prezes Orlenu, Daniel Obajtek , przybył dziś pod siedzibę zakładu Solino w Inowrocławiu wraz z posłem Przemysławem Czarnkiem. Zamierzał wesprzeć trwający ponad 100 dni protest głodowy pracowników . Obajtek już wcześniej zapowiadał swoją obecność i apelował o wsparcie dla zakładu.
Podczas wcześniejszego wystąpienia przed mediami Daniel Obajtek publicznie prosił o szerokie wsparcie dla Solino, apelując zarówno do samorządów, jak i związków zawodowych i przedstawicieli mediów. - Apeluję (...), byście państwo pomogli ochronić tę firmę. A chcąc ochronić tę firmę, trzeba wykupić zakłady QEMETICA - stwierdził były prezes Orlenu.
Prezes Solino, Wojciech Kotlarek, uniemożliwił Danielowi Obajtkowi wejście na teren zakładu. W trakcie tej sytuacji doszło do fizycznego kontaktu - prezes Kotlarek odsunął byłego prezesa Orlenu od schodów prowadzących do obiektu . Incydent zakończył się szarpaniną, która rozegrała się na oczach zgromadzonych przed zakładem.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości