RAK
    Paczek nikt nie odbierał, ale do nadawców miały wrócić puste

    Paczek nikt nie odbierał, ale do nadawców miały wrócić puste

    2583 odsłon
    Paczek nikt nie odbierał, ale do nadawców miały wrócić puste

    35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło wideo: Komenda Stołeczna PolicjiŹródło zdj. gł.: Komenda Stołeczna Policji Do jednego ze sklepów trafiały paczki ze sklepów internetowych wysyłane za pobraniem. Dane odbiorców były różne, ale paczek nikt nie odbierał. Sprawę zgłoszono policjantom.

    Ci ustalili, że ostatnio do sklepu zostało zamówionych pięć paczek z płatnością za pobraniem. "Potwierdził to pracownik firmy kurierskiej. Kwota, jaką miał pobrać od każdej przesyłki wynosiła około czterech tysięcy złotych" - podała Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji.

    35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji 35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji 35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji 35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji 35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji 35-latka odpowie za oszustwo związane z wyłudzaniem towaruŹródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji Zamawiała paczki na różne nazwiska

    "Przesyłki nie zostały odebrane przez zamawiających i miały zostać zabrane celem ich zwrotu do nadawcy. Były już na nich ślady kleju i dodatkowej taśmy klejącej. Dodatkowo jedna z nich była bardzo lekka, jak się okazało, była pusta" - dodała Adamus.

    W paczkach umieszczał urządzenia do zdalnego niszczenia etykiet

    Policjanci ustalili, kto je zamawiał. Była to pracująca w tym sklepie od stycznia tego roku 35-latka.

    "Przyznała, że zamawiała paczki za pośrednictwem sklepów internetowych na dane fikcyjnych osób z płatnością za pobraniem i z odbiorem w sklepie, w który była zatrudniona. Z trzech z nich wyjęła zamówiony towar, w dwóch kolejnych nowy asortyment zastąpiła zużytym" - przekazała Edyta Adamus.

    Torebka, zegarek, perfumy

    Policjanci zatrzymali kobietę i przeszukali jej mieszkanie. Tam znaleźli przedmioty, które 35-latka wyjęła z przesyłek, m.in. torebkę, zegarek i perfumy. Kobieta powiedziała śledczym, że części skradzionych z paczek rzeczy zdążyła już się pozbyć - trafiły do lombardów i do kupujących przez internet.

    Firma kurierska zgłosiła policji oszustwo na kwotę niemal 50 tysięcy złotych oraz próbę wyłudzenia ponad czterech tysięcy złotych.

    Zatrzymana 35-latka usłyszała trzy zarzuty oszustwa oraz dwa usiłowania oszustwa.

    Zamawiała paczki na fikcyjne osoby. Odsyłała je niekompletne lub puste

    Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era