
Fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl O zawetowaniu rządowej ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek (17 lipca). „Nie mogę zaakceptować rozwiązania, które prowadziłoby do utraty szczególnego statusu małżeństwa określonego w art. 18 Konstytucji RP. Definiuje on małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny" - wskazał, uzasadniając weto.
Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej. Czarzasty: Ograbił pan ludzi
Nawrocki ocenił, że przyjęcie ustawy "stworzyłoby nową instytucję prawa rodzinnego, z szerokim katalogiem uprawnień odtwarzającym rdzeń małżeństwa, ale bez wynikających z niego zobowiązań". Prezydent zastrzegł, że weto nie zamyka dyskusji o problemach osób bliskich i że dostrzega potrzebę uregulowania sytuacji, w których człowiek potrzebuje pomocy zaufanej osoby w sprawach zdrowotnych, organizacyjnych, administracyjnych i osobistych.
Zdaniem marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego decyzja prezydenta jest "skandaliczna". - Panie prezydencie, skrzywdził wczoraj pan masę ludzi, skrzywdził pan dwie grupy: ludzi, którzy mają dzieci i nie są małżeństwem oraz skrzywdził pan ludzi, którzy mają związki homoseksualne - powiedział w Giżycku podczas spotkania w ramach trasy "Lewica Dowozi" lider Nowej Lewicy.
Kotula o Nawrockim: Szkodnik
Zaznaczył, że "nie ma żadnych przepisów na rodzinę". - My jako Lewica traktujemy rodzinę jako mamę, tatę, dziecko; mamę, tatę tylko; ale również uważamy, że są dwie mamy, które mogą mieć dzieci i wychowywać dzieci. Również uważamy, że dwóch mężczyzn też może wychowywać dzieci. Uważamy, że może być i mama z dzieckiem, i tata z dzieckiem - powiedział.
Wolność jest ważna. Niech każdy żyje, jak chce. Nikt nie ma prawa wam zaglądać do łóżka. Nikt nie ma prawa wam mówić, w co macie wierzyć. Bądźcie wolni. Nie ma takiej możliwości, że prawo ustali dokładnie z kim macie się kochać, kogo kochać i jak wychowywać dzieci, bo to jest wasza decyzja - podkreślił Czarzasty. Dodał, że obecnie w Polsce około 30 proc. dzieci rodzi się poza małżeństwami, dlatego też - w jego przekonaniu - rodzice tych dzieci powinni mieć takie same prawa, jak rodzice będący małżonkami.
Ludzie mają prawo żyć jak chcą. (...) My uważamy, że każdy ma prawo do miłości - podkreślił Czarzasty.
Biorąca udział w spotkaniu pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula powiedziała z kolei, że "Lewica kocha ludzi i Lewica dba o ludzi". - Ale jest taki jeden szkodnik w Polsce, który zasiada na stanowisku prezydenta Rzeczypospolitej, który nawet wtedy, kiedy Lewica dowozi, kiedy Lewica jest w stanie wypracować trudne kompromisy, ale przyjść z czymś, co naprawdę jest dla ludzi, mówi nie. (...) Panie prezydencie - nie da się zawetować miłości - stwierdziła Kotula.
Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą takie kwestie jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej, formę pochówku.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas