Wyraźnie więcej ankietowanych wskazało Mateusza Morawieckiego - w roli kandydata PiS na premiera widzi go 40,7 proc. badanych. Na Przemysława Czarnka postawiło 18 proc. respondentów. Warto podkreślić, że wśród wyborców opozycji i prawicy Morawiecki wyprzedza Czarnka tylko o włos.
O komentarz do wyników sondażu była pytana Dorota Łoboda w programie "Tłit" Wirtualnej Polski.
Łoboda zdecydowanie wykluczyła możliwość przyszłej współpracy z Morawieckim i środowiskiem jego nowego stowarzyszenia. - Nie wyobrażam sobie tego, bo to jest również środowisko, w którym bardzo wiele osób ma postawione zarzuty. To są osoby, które - częściowo przynajmniej - były odpowiedzialne za to, co działo się w latach 2015-23. (…) Nie widzę możliwości współpracy z politykiem, który po pierwsze przyłożył rękę do katastrofy w praworządności czy w edukacji, czy w prawach kobiet, nawet jeżeli teraz wydaje się bardziej umiarkowany. Z politykami, którzy mają zarzuty. To nie jest tak, że one się zerują, bo akurat w tej chwili Mateusz Morawiecki krytykuje Przemysława Czarnka - dodała.
Reporter i autor rozmów politycznych. Od ponad dekady zajmuje się analizowaniem i opisywaniem polskiej polityki. Relacjonuje wydarzenia z Sejmu i Senatu, odsłaniając ich kulisy. Specjalizuje się w przybliżaniu kulis kampanii wyborczych.
Dziennikarka Wirtualnej Polski od 2022 roku. Doświadczenie w świecie mediów zbiera nieprzerwanie od 2014 roku. Swoje horyzonty poszerzała na studiach dziennikarskich oraz politologii.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości