RAK
    Szpital w Legnicy. Przekładają pacjentom operacje ortopedyczne, bo brakuje sal operacyjnych

    Szpital w Legnicy. Przekładają pacjentom operacje ortopedyczne, bo brakuje sal operacyjnych

    1020 odsłon
    Szpital w Legnicy. Przekładają pacjentom operacje ortopedyczne, bo brakuje sal operacyjnych

    Reporter Fakt i Fakt.pl

    To miał być dzień, który zakończy dni, tygodnie, a dla niektórych pacjentów nawet miesiące bólu. Zamiast operacji — rozczarowanie, bezsilność i kolejne czekanie. Jak ustalił reporter "Faktu", 17 lipca w piątek na Oddziale Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Legnicy na Dolnym Śląsku odwołano 5 planowych operacji. I to wcale nie jest wyjątkowa sytuacja.

    To miał być dzień, który zakończy dni, tygodnie, a dla niektórych pacjentów nawet miesiące bólu. Foto: Piotr Twardysko/newspix.pl Do redakcji "Faktu" napisał zdesperowany pacjent Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Mężczyzna trafił na oddział ortopedyczny z poważnym urazem ręki. Z uwagi na procedury został przyjęty jako pacjent planowy, a termin operacji wyznaczono niemal natychmiast. Niestety, zamiast na stół operacyjny, trafił z powrotem do szpitalnego łóżka.

    W dniu 17 lipca do zabiegów zostało zakwalifikowanych ośmiu pacjentów z różnymi urazami kończyn górnych i dolnych. Z każdą godziną rosło napięcie, a pacjenci niecierpliwili się, czekając na informacje, o której godzinie zostaną przewiezieni na blok operacyjny.

    Dla pacjenta każdy dzień zwłoki to gigantyczne ryzyko

    Kilka minut przed 8 na blok operacyjny trafił pierwszy pacjent. Jak wynika z naszych ustaleń, podczas zabiegu okazało się, że jego przypadek był znacznie bardziej skomplikowany, niż wcześniej zakładano. Operacja trwała znacznie dłużej, a to pociągnęło za sobą lawinę kolejnych zdarzeń.

    Efekt? Pozostali pacjenci, którzy zostali planowo przyjęci na oddział i przygotowani do zabiegów, usłyszeli, że ich operacje się nie odbędą.

    Jak podkreślają nasi rozmówcy, problem nie wynika z braku lekarzy czy personelu. Przyczyną ma być to, że oddział ortopedii ma do dyspozycji tylko jedną salę na bloku operacyjnym. Gdy jeden zabieg się przedłuża, kolejne praktycznie nie mają szans się odbyć. Dla pacjentów oznacza to następne dni życia z bólem i niepewnością.

    To nie jest wina lekarzy i personelu medycznego. "Może interwencja "Faktu" coś zmieni"

    — Moja operacja drugi raz z tego powodu została odwołana. To jest bardzo frustrujące. Człowiek przygotowuje się psychicznie, organizuje wszystko, a później słyszy, że znowu nic z tego — mówi w rozmowie z "Faktem" pacjent, który prosi o zachowanie anonimowości.

    Mężczyzna podkreśla, że nie obwinia lekarzy.

    — Widzę, że personel naprawdę robi, co może. Lekarze pracują bez wytchnienia. Problem leży gdzie indziej. Jeśli jest tylko jedna sala operacyjna, to wystarczy jeden trudniejszy przypadek i cały plan się rozsypuje — dodaje.

    — Nie mam żalu do lekarzy ani pielęgniarek. Oni wykonują swoją pracę najlepiej, jak potrafią. Trudno pogodzić się z tym, że człowiek przyjeżdża do szpitala z nadzieją na operację, po czym wraca z niczym. To ogromny stres i kolejne tygodnie bólu — mówi naszemu reporterowi.

    Według informacji przekazanych "Faktowi", taka sytuacja nie jest wyjątkiem. Pacjenci twierdzą, że odwoływanie planowych zabiegów z powodu przedłużających się operacji i ograniczonej dostępności sali operacyjnej zdarza się już od dłuższego czasu.

    Dla chorych oznacza to nie tylko przedłużające się cierpienie, ale także konieczność ponownego oczekiwania na wyznaczenie terminu zabiegu. Wielu z nich musi ponownie organizować życie zawodowe i rodzinne, licząc na to, że następnym razem operacja rzeczywiście się odbędzie.

    Nasi rozmówcy zapowiadają, że po wypisaniu ze szpitala złożą oficjalną skargę.

    W związku z opisaną sytuacją "Fakt" przesłał pytania do dyrekcji Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Legnicy. Zapytaliśmy m.in. o przyczyny odwołania operacji, organizację pracy bloku operacyjnego oraz liczbę sal operacyjnych pozostających do dyspozycji oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej. Do czasu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

    Do sprawy będziemy wracać.

    /6

    — Nie mam żalu do lekarzy ani pielęgniarek. Oni wykonują swoją pracę najlepiej, jak potrafią. Trudno pogodzić się z tym, że człowiek przyjeżdża do szpitala z nadzieją na operację, po czym wraca z niczym. To ogromny stres i kolejne tygodnie bólu — mówi naszemu reporterowi.

    /6

    Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy.

    /6

    Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej.

    /6

    Pacjent ze złamaną ręką.

    /6

    Szpital w Legnicy.

    /6

    Wejście główne do szpitala w Legnicy.

    Co myślisz o Fakcie?

    Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

    Kordian zginął, bo się zakochał. Horror rozegrał się na oczach zakochanej Julii

    Cmentarz pod Legnicą jak z horroru, wszystko przez ulewy. "Znamy problem"

    Siedem ciosów nożem i tylko 3 lata więzienia. Sędzia: masz jeszcze szansę wyjść na prostą

    Zaraza ziemniaczana zagraża ogórkom w całej Polsce. Ekspertka zdradza naturalny sposób ochrony

    Szpital w Szamotułach ujawnił zarobki lekarzy. "Średnia wyniosła 9 789,19 zł"

    Po raz pierwszy prowadził betoniarkę. Rodzina 26-latka zabrała głos po tragedii w Czernichowie

    "Piątka dzieci przyszła mi podziękować za uratowanie życia ich mamy". Przyjmuje zdesperowane Polki w niemieckim szpitalu

    Dotarliśmy do świadków tragedii w Czernichowie. Nie żyją kierowca betoniarki i rowerzystka

    ”Zabójstwa drogowego” wciąż nie ma w polskim prawie. Ale czy jest potrzebne?

    Miał 4 promile, posadził 7-latka na quadzie. W sekundę doszło do dramatu. Reakcja 60-latka oburza

    Nieprawidłowości w kolejnym warszawskim szpitalu. W tle zakład pogrzebowy. Jest ruch śledczych

    2-latka usiadła na chodniku. Chwilę później doszło do dramatycznego wypadku

    NIK pokazała, co dzieje się na SOR-ach. Lekarz pracował 144 godz. bez przerwy

    To miał być największy triumf Putina. Dziś jego ukochany Krym zamienia się w kosztowny koszmar

    Przedszkola zamknięte na głucho. 15 maluchów pod kroplówkami

    Energia musi płynąć, dlatego dbamy o rzekę. Wisła w okolicach Kozienic pod lupą naukowców

    Marcin Wrona po ciężkiej operacji. Zdradził, czego najbardziej żałuje. "Gdybym miał świadomość"

    Kim jest sędzia, który skazał Łukasza Żaka? To znana w środowisku postać

    Wdowa po ofierze Żaka skomentowała wyrok. "Jestem w takich emocjach"

    Tragiczny wypadek na S6. Nie żyje dziecko. Nowe informacje

    Kacprzyk chciał przejąć kolejny SOR. Rozmowy zakończyły się skandalem

    Niepokojące wieści o aktorce "M jak miłość". Trafiła pod aparaturę

    Śmiał się z ofiar, chwalił się, że "zdjął łeb". To koniec kpin Łukasza Żaka

    Jest wyrok dla Łukasza Żaka. "Tam pana nauczą"

    Żak tylko raz spuścił ze wstydu głowę. Słowa wdowy poruszyłyby nawet skałę

    "Nikt mu nie pomógł". Prawnik pasażera Ryanaira, który omal nie wypadł z samolotu, ujawnia kulisy dramatu

    "Chciała po prostu być kochana". Trafiła na swoją oprawczynię. Dostała 93 ciosy nożem

    Zabił żonę maczetą na oczach świadków. Wkrótce miała zostać babcią. Wstrząsające kulisy zbrodni

    Niebawem jedna z najpiękniejszych nocy 2026 r. Astronomowie mówią o czymś wyjątkowym

    Dramat Polaków na wakacjach. Ratownicy wyciągali ich jednego po drugim

    49-latka w środku nocy wyszła ze szpitala w Radomiu. Zaczęły się dramatyczne poszukiwania

    Tyle kosztują jagodzianki pod Grunwaldem. Zaskakujące, co ludzie robią po powrocie

    Czytaj cały artykuł u źródła — Celebrities Polska (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era