
Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi odpowiedział na pytania NFZ dotyczące doniesień o odsyłaniu pacjentów onkologicznych do innych placówek. Szpital zapewnia, że realizuje wszystkie umowy i nie ma przerw w diagnostyce ani leczeniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie wyjaśnienia przedstawił CSK w odpowiedzi do NFZ.
Co spowodowało wstrzymanie przyjęć pacjentów onkologicznych.
Które łódzkie placówki przyjęły pacjentów odesłanych przez CSK.
Jak CSK zapewnia ciągłość diagnostyki onkologicznej.
Łódź: CSK odpowiada na żądanie NFZ
NFZ otrzymał odpowiedź z Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Fundusz domagał się wyjaśnień po tym, jak do przestrzeni publicznej trafiły informacje o rzekomym odesłaniu do NFZ pacjentów onkologicznych.
Szpital miał wstrzymać przyjęcia, jako powód podając brak możliwości sfinansowania świadczeń. „Według nieoficjalnych informacji sprawa dotyczy ośmiorga pacjentów. Placówka tłumaczyła, że nie otrzymała od NFZ pieniędzy za nadwykonania w programach lekowych - chodzi o 3 mln złotych.
W odpowiedzi przesłanej do NFZ szpital nie przyznaje wprost, że odesłał pacjentów do innych placówek. - Szpital twierdzi, że w ostatnich dwóch tygodniach kilkoro pacjentów otrzymało informację, że może rozpocząć leczenie w innych łódzkich placówkach po kontakcie z oddziałem NFZ. Szpital przyznał, że część z tych pacjentów trafiła do innych placówek, a kilkoro wróciło do CSK i rozpoczęło tam leczenie - powiedziała Radiu ZET Anna Leder z łódzkiego oddziału NFZ.
Placówka zapewnia: Nie ma przerw w diagnostyce
Przypomnijmy, że do łódzkiego oddziału NFZ zgłosiło się dwoje pacjentów odesłanych przez CSK. Zostali oni przekierowani i przyjęci przez szpitale Kopernia i Bonifratów. - Jeśli sytuacja się powtórzy, tam będą kierowani kolejni pacjenci - mówiła Anna Leder.
CSK zapewnia jednocześnie, że nie ma przerw w diagnostyce i badaniach. - Placówka zapewniła, że nieprzerwanie realizuje wszystkie umowy w zakresie onkologicznych programów lekowych. Podkreśliła też, że pacjenci zakwalifikowani do programów pozostają pod stałą opieką szpitala, i że na bieżąco prowadzona jest diagnostyka i wykonywanie badań w celu zakwalifikowania nowych zgłaszających się do placówki osób - dodała Leder.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje