Poznań. Rzecznik policji o odnalezieniu ciała mężczyznyŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: Shutterstock Gdyby pan Józef żył, miałby 87 lat. Zmarł kilka lat temu. Nikt o tym nie wiedział. Dzień przed jego urodzinami do jego mieszkania na poznańskim Piątkowie zapukał komornik w asyście policji.
Pod jedną z ulic odkryto szczątki sprzed tysiąca lat
Ciało mężczyzny było zmumifikowane. Przedmioty, które znaleziono w mieszkaniu, mogą wskazywać na to, że zmarł cztery lata temu. Według ustaleń policji, mężczyzna nie miał już rodziny.
Przez 1,5 miesiąca mieszkał ze zwłokami kolegi. Sąsiadów zaniepokoiła nieprzyjemna woń
Pomogła opinia antropologa
Śledczy od początku typowali, że znalezione w mieszkaniu na Piątkowie ciało należy do urodzonego w 1939 roku Józefa G., ale to za mało. Biegły przeprowadził już sekcję zwłok, niestety proces mumifikacji, a więc wysychania ciała, był już znacznie rozwinięty, co utrudniało sprawę.
Zamroził ciało ojca i pobierał jego emeryturę
Śledczy ustalili, że nikt nie przyczynił się do śmierci mężczyzny. W związku z tym postępowanie w sprawie śmierci pana Józefa zostało umorzone.
Prokurator wydał zezwolenie na pogrzeb. Ze względu na to, że nie udało się ustalić krewnych zmarłego, pochówkiem zajmie się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.
Sprawę pana Józefa pierwsza opisała "Gazeta Wyborcza".