Bad Bunny wystąpił na koncercie w Mediolanie, ale z powodu burzy musiał przerwać występ po sześciu utworach.
Wydarzenie zgromadziło około 80 tysięcy osób.
W trakcie przerwy spadł grad, co spowodowało ewakuację publiczności przy pomocy straży pożarnej; niektórzy widzowie ucierpieli.
Chaos na terenie koncertu nastąpił, gdy ludzie desperacko próbowali znaleźć taksówki; pobliskie drogi zostały zablokowane.
Bad Bunny zagrał drugi koncert we Włoszech, a nie wiadomo, czy zostanie on przełożony.
Bad Bunny miał być gwiazdą wieczoru w Mediolanie, jednak niespodziewanie to pogoda skradła mu show. Krótko po godzinie 21 nad miastem przeszła nawałnica z błyskawicami, wichurą i gradem, która sprawiła, że koncert zakończono już po sześciu utworach.
Posłuchaj artykułu
Nie rozumiałem ani słowa, ale tańczyłem, czyli Bad Bunny w Warszawie [RELACJA, ZDJĘCIA]
Tekst publikujemy dzięki uprzejmości BILD
Chaos w trakcie koncertu Bad Bunny'ego w Mediolanie