Chociaż czwartek rozpoczął się na GPW od niewielkich spadków, popyt szybko przejął kontrolę wspierany nieco słabnącym dolarem. Deprecjacja amerykańskiej waluty przyspieszyła po publikacji kluczowych danych z USA na temat rynku pracy. Inwestorzy jeszcze odważniej ruszyli na zakupy, co mocno wywindowało główne indeksy. Na szerokim rynku błyszczały krajowe czempiony, padł historyczny rekord popularnej spółki, a uwagę przykuł głośny debiut z gigantycznymi obrotami.