RAK
    Komornik wszedł na konta Bąkiewicza. Pieniądze trafiły do "Babci Kasi"

    Komornik wszedł na konta Bąkiewicza. Pieniądze trafiły do "Babci Kasi"

    3039 odsłon
    Komornik wszedł na konta Bąkiewicza. Pieniądze trafiły do "Babci Kasi"

    W 2023 r. Robert Bąkiewicz usłyszał prawomocny wyrok dotyczący kierowania wybrykiem chuligańskim. W czasie tego zdarzenia poturbowana została "aktywistka" Katarzyna Augustynek, znana jako "Babcia Kasia". Kobieta uczestniczyła w proteście po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej. Podczas jednej z manifestacji, przed Bazyliką św. Krzyża na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, doszło do starć protestujących z osobami, które broniły wejścia do świątyni.

    "Babcia Kasia" złożyła prywatny akt oskarżenia przeciwko Bąkiewiczowi. Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał wyrok pierwszej instancji z 2022 r., skazujący działacza środowisk narodowych na rok prac społecznych i 10 tys. zł nawiązki dla poszkodowanej.

    Prezydent ułaskawił Bąkiewicza

    11 lipca 2025 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda ułaskawił byłego prezesa Stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" w stosunku do kary ograniczenia wolności. Pozostałe elementy kary, a więc nawiązka w wysokości 10 tys. zł oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości, pozostały w mocy.

    Kancelaria Prezydenta zamieściła komunikat, w którym podkreślono, że prezydent Duda, podejmując decyzję o skorzystaniu z prawa łaski , miał na uwadze m.in.: pozytywną opinię środowiskową, incydentalny charakter czynu oraz ustabilizowany tryb życia skazanego.

    "Babcia Kasia" dostała pieniądze

    Jak podał portal OKO.press, dopiero w maju tego roku udało się ściągnąć z kont Roberta Bąkiewicza resztę z 10 tys. zł zasądzonej nawiązki. W ostatnim etapie windykacji komornik z Pruszkowa ściągnął 2242,77 zł. Razem z egzekucjami z ubiegłego roku, w tym zwrotem za zastępstwo procesowe i kosztami komorniczymi, ściągnięto w sumie 13 042,26 zł.

    "Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że uzyskanie tych pieniędzy było możliwe tylko dlatego, że Urząd Skarbowy zwrócił Bąkiewiczowi nadpłatę podatku z tytułu rocznego PIT. Konta narodowca od lat zieją pustkami, a on w swoich organizacjach oficjalnie działa społecznie. A jeśli zarabia, to kwoty tak nieznaczne, że komornik nie może ich ściągać ze względu na ustawowe limity" – czytamy.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Do Rzeczy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era