- Grenlandia jest częścią Królestwa Danii . O jej przyszłości mogą decydować wyłącznie Grenlandczycy i Duńczycy - oświadczył premier Norwegii Jonas Gahr Stoere , komentując wtorkową wypowiedź Donalda Trumpa .
Prezydent USA zarzucił Danii, że nie wydaje żadnych pieniędzy na obronę wyspy , a to "ważna część świata dla Stanów Zjednoczonych ".
- Jest otoczona przez chińskie statki i rosyjskie statki i nie pozwolimy, by to się stało. Grenlandia (...) powinna być kontrolowana przez USA, nie Danię. Oni nie chcieli na to pójść i to przy tych wszystkich pieniądzach, które wydajemy, by ich bronić przed Rosją . Nie musimy na nich wydawać żadnych pieniędzy. Moglibyśmy wycofać wszystkich żołnierzy z Europy , bo, jak pewnie zauważyliście, ten kontynent to zupełnie inne miejsce, niż 20 lat temu - mówił Donalda Trump pierwszego dnia szczytu NATO w Ankarze .
Premier Norwegii zaznaczył, w rozmowie z dziennikiem "VG", że jego kraj "odcina się od tego typu wystąpień i twierdzeń" .
Czytaj cały artykuł u źródła — Interia