RAK
    Dominika Serowska prawi o bezstresowym wychowaniu i zdradza, jaką jest macochą: "Musi być szacunek do mnie, bo nie jestem KOLEŻANKĄ"

    Dominika Serowska prawi o bezstresowym wychowaniu i zdradza, jaką jest macochą: "Musi być szacunek do mnie, bo nie jestem KOLEŻANKĄ"

    3510 odsłon
    Dominika Serowska prawi o bezstresowym wychowaniu i zdradza, jaką jest macochą: "Musi być szacunek do mnie, bo nie jestem KOLEŻANKĄ"

    Dominikę Serowską i Marcina Hakiela już niebawem czeka wielka życiowa rewolucja. Tymczasem ukochana tancerza gościła w "Party u Simony", gdzie opowiedziała o swoim podejściu do bezstresowego wychowania i stosunkach, jakie ma z pasierbami.

    W marcu minęły 4 lata, odkąd Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel ogłosili rozstanie po kilkunastu latach małżeństwa. Oboje szybko znaleźli sobie godne zastępstwo: ona związała się z Maciejem Kurzajewskim , on z kolei zapałał uczuciem do Dominiki Serowskiej , która niedługo potem została macochą dla dwójki jego nastoletnich pociech i powiła mu syna imieniem Romeo . Ich familia lada chwila powiększy się o kolejnego członka.

    Serowska szybko udowodniła, że na rodzimym podwórku show-biznesowym czuje się jak ryba w wodzie. Dumnie paraduje po ściankach i udziela wywiadów, podczas których rozwala publikę szczerością. Teraz 34-latka gościła w programie "Party u Simony", gdzie ucięła sobie z prowadzącą ponadgodzinną pogawędkę. W pewnym momencie padł wątek bezstresowego wychowania . Aspirująca celebrytka przyznała, że czegoś takiego w żadnym wypadku nie pochwala.

    Dominika Serowska puszcza oczko na ściance do Marcina Hakiela

    Jak dziecko nic nie robi, nie będę go musztrować za nic - zaznaczyła. Ale myślę, że na każdym etapie trzeba ich uczyć czegoś innego. Tej dyscypliny. Tego że są granice. W ogóle nie jestem fanką. To jest porażka. Bezstresowe wychowanie wychowało pokolenie, które jest bardzo słabe. Słabe też psychicznie. Potem wchodząc w dorosłość ludzie są w szoku, że ktoś im czegoś zabrania, że ktoś im zwróci uwagę.

    Simona i Dominika pociągnęły temat wychowania i tak dowiadujemy się, że ukochana Hakiela jest wyluzowaną macochą, a tak przynajmniej twierdzi.

    Macocha straszne słowo - zaczęła. Nie wiem, wydaje mi się że normalną. Nigdy nie wchodziłam w rolę drugiej mamy tutaj. Jestem gdzieś pomiędzy. Na pewno musi być szacunek do mnie, bo nie jestem koleżanką. Ale ja jestem bardziej wyluzowaną sobą. Na zasadzie jeśli coś jest nie tak, to mówię Marcinowi, żeby on się tym zajął, bo to nie jest moja rola. Oczywiście Marcin czasem na mnie zwala, bo mówi, że jestem taką osobą, że jak powiem, to wszyscy się słuchają. Ale czasem dziecku trzeba powiedzieć "nie".

    Serowska wyjawiła też, jak pasierby zareagowali na wieść o tym, że będą mieli kolejnego brata lub siostrę.

    Chyba tak jak przy pierwszej ciąży, czyli lekki szok. Że to tak szybko się potoczyło - przyznała. Chociaż Marcin mówił głośno, że chce mieć dzieci. Myślę, że wszyscy byliśmy trochę w szoku i każdy musiał się z tym oswoić. Marcin tylko nie był, to jest podejrzane. Też Adam dowiedział się przez telefon, bo jest na wymianie, nie ma go z nami. A jeśli chodzi o Helę, to na początku musiała się oswoić. Jak to dziecko, myśli: "A jak to będzie". A teraz się pyta, jak się czuję, czy czuję ruchy.

    Fajna z nich "patchworkowa" rodzinka?

    Dominika Serowska © KAPIF Dominika Serowska © KAPiF | KAPIF.pl Dominika Serowska i Marcin Hakiel © KAPIF Dominika Serowska i Marcin Hakiel na spacerze z Romeo © KAPiF

    W Pudelku pracuję już od niemal sześciu lat. Wcześniej przez dwa lata zajmowałem się stylizowaniem. Moda zawsze była bliska memu sercu, jednak bezpośrednia styczność z show-biznesowym środowiskiem uświadomiła mi, że zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do pisania o "stylówkach" celebrytów, niż ubierania ich. Oprócz śledzenia branżowych dram jestem na bieżąco również z nowinkami ze świata kina.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Plotki Pudelek (gnews)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era