RAK
    „Tak, będę”. Gen. Załużny powiedział Zełenskiemu, że wystartuje

    „Tak, będę”. Gen. Załużny powiedział Zełenskiemu, że wystartuje

    1248 odsłon
    „Tak, będę”. Gen. Załużny powiedział Zełenskiemu, że wystartuje

    Z uwagi na upadek brytyjskiego gabinetu premiera Keira Starmera, ambasador Ukrainy w Londynie, gen. Wałerij Załużny został zaproszony do Kijowa na rozmowę z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. W kompleksie prezydenckim przy ul. Bankowej Zełenski sondował Załużnego, czy ten faktycznie wystartuje w wyborach prezydenckich. O sprawie pisze „Ukraińska Prawda” oraz serwis dziennikarzy śledczych Meduza.

    Dwóch generałów ma walczyć o prezydenturę Ukrainy. Co z Zełenskim?

    Rozmowę tak relacjonują ukraińskojęzyczne i rosyjskojęzyczne media. „W końcu prezydent zapytał byłego głównodowodzącego: »Jeśli wybory odbędą się jesienią, czy będziesz kandydował?« (…) otrzymał jednoznaczną odpowiedź: »Tak. Będę«”.

    Spekulacje o starcie prezydenckim gen. Wałerija Załużnego, byłego głównodowodzącego ukraińską obroną, trwają nie miesiące, a lata ( relacjonowałem to zresztą na łamach Defence24.pl). Motywacją Załużnego ma być nie sama kariera polityczna, ale „niezaniedbanie pokładanego w nim zaufania” – relacjonuje Meduza. Zauważmy wszelako, że Zełenski mówi o „jesiennych wyborach”, więc rozważa je niebawem. Znakiem zapytania jest kwestia, czy wybory mają się odbyć po rozejmie, czy też w ekstraordynaryjnym trybie legislacyjnym z ominięciem stanu wojennego, ale wtedy pojawia się kontrowersja, dlaczego nie było ich wcześniej?

    Czy dymisja Załużnego to największy błąd Zełenskiego?

    Współpracownicy Zełenskiego mieli ostrzec gen. Załużnego, że jego start może spowodować „prawdopodobny rozłam w społeczeństwie”. Następnie Zełenski konferował ze swoimi bliskimi współpracownikami rozważając czy robić wybory i czy Zełenski ma w nich startować. Na spotkaniu byli: gen. Kyryło Budanow (były szef wywiadu wojskowego, obecnie szef kancelarii prezydenta), Rustem Umerow (były szef resortu obrony, obecnie sekretarz prezydenckiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy), Dawid Arakhamia vel. Dawid Braun – lider ugrupowania „Sługa Narodu”, a także wiceszef biura prezydenckiego Oleg Tatarow i szef resortu obrony Ukrainy Michaił Fedorow.

    Prezydent Załużny? The Sun: Zełenski ostrzegł wojskowych [KOMENTARZ]

    Na spotkaniu omawiano wewnętrzne sondaże zlecone przez Zełenskiego. Wynika z nich, że Zełenski w pierwszej turze może liczyć na 33 proc. głosów. Sondaże nie uwzględniają jednak głosów niezdecydowanych. Z wewnętrznych badań Zełenskiego wynika, że Załużny w pierwszej turze otrzyma zaledwie 22 proc. głosów (sic!), a gen. Budanow 14 proc. Wśród głosów zdecydowanych ostatecznie wygrywa jednak gen. Załużny, bo w prezydenckim sondażu pokonuje Zełenskiego w drugiej turze – 37 proc. poparcia do 32 proc. W sondażu Zełenski pokonał Budanowa.

    Przeczą temu inne badania społeczne, które warto tutaj przywołać. Centrum Badań Społecznych i Marketingowych „SOCIS” w 2025 roku podało, że 71 proc. Ukraińców ufa gen. Załużnemu, 55 proc. – gen. Budanowowi, zaledwie 49 proc. Zełenskiemu, a 35 proc. Andrijowi Biłeckiemu, liderowi ruchu azowskiego. Ponadto, sondaż „SOCIS” wskazywał, że w drugiej turze Wołodymyr Zełenski przegrywa zarówno z gen. Wałerijem Załużnym, jak i gen. Kyryło Budanowem. Są też sondaże pogromu wyborczego. Z badań opublikowanych w 2025 roku przez NV.ua w drugiej turze wyborów Załużny rozgromiłby Zełenskiego stosunkiem głosów 68,4 proc. do 31,6 proc, i podobny wynik Załużny osiąga w starciu z Petro Poroszenką.

    Co ciekawe, Załużny jest także liderem sondaży partyjnych, choć jeszcze nie posiada własnego politycznego ugrupowania. Do Rady Najwyższej miałyby wejść ugrupowania – partia Załużnego z poparciem 30 proc. „Sługa Narodu” – 17 proc., partia Budanowa – 11 proc., partia Poroszenki – 9 proc. Oznacza to absolutną klęskę „Sługi Narodu”, która traci ponad połowę głosów z 40 proc. poparcia w tym parlamencie. Ukraina ma ustrój prezydencko-parlamentarny i od siły ośrodka władzy zależy kto rządzi krajem – taki wynik parlamentarny oznacza prawdopodobne rządy koalicyjne partii Załużnego. Sondaż potwierdza wszelako status pierwszego i (co najmniej) trzeciego polityka w kraju pod względem popularności – gen. Załużnego i gen. Budanowa.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Defence24

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era