Zbigniew Bogucki o ukraińskiej ustawie o panteonie narodowymŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: PAP/Tomasz Gzell W poniedziałek 6 lipca zapytaliśmy Biuro Mediów i Listów Prezydenta, jak oceniają wpisanie Zbigniewa Boguckiego, szefa kancelarii głowy państwa, na listę wrogów Ukrainy ukraińskiej organizacji pozarządowej Myrotworeć. W środę 22 lipca otrzymaliśmy krótką odpowiedź.
"Kancelaria Prezydenta RP oraz przedstawiciele KPRP odnosili się publicznie do kwestii poruszanych w pytaniu. Dotychczas prezentowane stanowiska były na bieżąco przekazywane w oficjalnych komunikatach oraz wypowiedziach medialnych przedstawicieli Kancelarii. Odpowiednie informacje są dostępne m.in. na stronie prezydent.pl" - czytamy w niej.
Kto odpowiada za antyukraińskie incydenty? Zapytaliśmy polityków
"Nie jestem wrogiem Ukrainy"
Już 6 lipca wieczorem Zbigniew Bogucki komentował tę sprawę w serwisie X. Zwrócił się bezpośrednio do organizacji Myrotworeć.
"Odpowiem temu osobliwemu towarzystwu tak: nadal będę robił to, co dobre i słuszne, po prostu to, co ludzkie. Będę wspierał ludzi, którzy cierpią na Ukrainie przez ruskie hordy realizujące neoimperialistyczną politykę Putina" - napisał minister
"Jednocześnie będę nadal nazywał po imieniu ukraińskich szowinistów z UPA i OUN zbrodniarzami, którzy dokonali bestialskiego ludobójstwa na ludności cywilnej: dzieciach, kobietach i osobach starszych na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej. Ziemie te są dzisiaj integralną częścią Ukrainy" - wskazał Bogucki. "Nigdy też nie zaakceptuję kultu tych zbrodniarzy i nazywania ich 'bohaterami', ale będę jak wszyscy cywilizowani ludzie, domagał się godnego pochówku Ofiar banderyzmu: naszych rodaków i ludzi innych narodowości" - dodał.
Minister wskazał, że jako wojewoda zachodniopomorski (był nim w latach 2020-2023) koordynował pomoc dla ukraińskich uchodźców wojennych na Pomorzu Zachodnim, a niespełna dwa miesiące po wybuchu pełnoskalowej wojny pojechał prywatnie do Ukrainy z transportem pomocy humanitarnej.
"Nie jestem zatem wrogiem Ukrainy. Jestem natomiast wrogiem banderyzmu, kłamstw historycznych i próby przemilczenia leżących w zbiorowych mogiłach Ofiar ukraińskiego szowinizmu. Jestem także wrogiem putinowskiej Rosji. Żeby jednak to zrozumieć, niektórzy na Ukrainie musieliby stanąć w prawdzie historycznej oraz w prawdzie bieżących wydarzeń i wyleczyć się z antypolonizmu" - oświadczył.
Bogucki: nie ma reakcji władz polskich ani ukraińskich
16 lipca Zbigniew Bogucki odniósł się do tej sprawy także w wywiadzie dla telewizji wPolsce24, co zostało opisane na oficjalnej stronie internetowej prezydenta.
Prezydencki minister argumentował, że wpisanie go na tę listę to jest coś, co w normalnych relacjach jest absolutnie niedopuszczalne, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę pomocy, jaką Polska przekazała Ukrainie.
Taka była odpowiedź Boguckiego na słowa prowadzącego wywiad, którego zdaniem bzdurą jest sugerowanie, że szef kancelarii zagraża integralności terytorialnej Ukrainy. Marcin Wikła zasugerował, że wpisanie Boguckiego na listę może być "polowaniem" na kogoś z otoczenia Karola Nawrockiego , aby się "odegrać" za odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Na stronie prezydent.pl błędnie przypisano te słowa Zbigniewowi Boguckiemu.
"Pokazanie drogi wyjścia". Oświadczenie sędziów
Bogucki: sytuacja absolutnie niedopuszczalna
W wywiadzie dla wPolsce24 Bogucki mówił też o "bodnarowcach" i "żurkowcach", czyli o prokuratorach pracujących pod nadzorem najpierw Adama Bodnara jako prokuratora generalnego, a potem jego następcy - Waldemara Żurka.
Polityk ocenił, że rząd woli rozgrywać sprawy polsko-ukraińskie politycznie, zamiast pilnować polskich interesów. Zastrzegł też, że nie porównuje "bodnarowców" i "żurkowców" do banderowców, chociaż chwilę wcześniej postawił ich w jednym szeregu. - Nie zestawiam banderyzmu z tym, co się dzieje w prokuraturze, co się dzieje w sądach - mówił.
Pomysł prezydenta to postawienie rzeczy na głowie
Co powiedział Bogucki o Małopolsce Wschodniej?
W środę 1 lipca Zbigniew Bogucki został zapytany w Sejmie o ukraiński projekt ustawy, na podstawie której ma powstać panteon bohaterów narodowych . Ustawa tego samego dnia została uchwalona przez Radę Najwyższą.
Małopolska Wschodnia to określenie, które zostało ukute w Polsce w okresie międzywojennym, po odzyskaniu niepodległości. Odnosiło się do trzech województw w południowo-wschodniej części kraju: lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego. Miało zastąpić określenie Galicja Wschodnia, które nadał tym terenom austriacki zaborca - pomimo tego, że tereny te historycznie nigdy nie były częścią Małopolski.
"Niech wracają". Politycy oddają ordery, a machina zaczyna działać
Bogucki na liście organizacji Myrotworeć
Zbigniew Bogucki został wpisany na listę w niedzielę 5 lipca. Został tam określony jako "antyukraiński propagandysta", a nawet "antypolski propagandysta". Jako powody wpisania organizacja Myrotworeć podała:
Zamach na suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy;
Udział w aktach agresji humanitarnej przeciwko Ukrainie;
Manipulowanie informacjami o znaczeniu publicznym w celu podżegania do nienawiści Polaków wobec Ukraińców, a także konfliktów międzyetnicznych i międzywyznaniowych.
We wpisie przytoczona jest depesza Polskiej Agencji Prasowej z 1 lipca z wypowiedzią Boguckiego o Małopolsce Wschodniej.
"Margines zdolności". Minister o pociskach dla Ukrainy
Inny polscy politycy na ukraińskiej liście
Centrum Myrotworeć (pol. rozjemca) to ukraińska organizacja pozarządowa, która od wiosny 2014 roku, czyli Rewolucji Godności (protestów, które doprowadziły do ucieczki z kraju prezydenta Wiktora Janukowycza ), prowadzi listę osób, które zdaniem jej twórców prowadzą działania wrogie wobec Ukrainy.
Pod każdym wpisem na liście zamieszczona jest następująca deklaracja:
Centrum 'Myrotworeć' zwraca się do organów ścigania z prośbą o potraktowanie niniejszej publikacji na stronie internetowej jako oświadczenia, że obywatel ten dopuścił się umyślnego czynu godzącego w bezpieczeństwo narodowe Ukrainy, pokój, bezpieczeństwo ludzkości i międzynarodowy porządek prawny, a także innych przestępstw W ostatnich latach na listę zostali wpisani znani polscy politycy prawicy: Grzegorz Braun, Krzysztof Bosak i Sławomir Mentzen.