Najważniejsze informacje:
W Ołyce na Ukrainie odbyły się uroczystości z okazji 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej.
W ceremonii uczestniczyli m.in. wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz charge d’affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz, a także przedstawiciele ukraińskich władz.
Piotr Łukasiewicz podkreślił znaczenie wstydu za dawną przemoc oraz konieczność przywracania pamięci o ofiarach poprzez poznawanie ich nazwisk.
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa przypada 11 lipca i nawiązuje do tzw. krwawej niedzieli z 1943 r., uznawanej za kulminację rzezi wołyńskiej.
Wycięli 50-letnie drzewa. Nie pasowały im do nowej koncepcji placu
W sobotę w ukraińskiej Ołyce odbyła się ceremonia upamiętniająca ofiary zbrodni wołyńskiej. W uroczystościach wzięli udział charge d’affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przedstawiciele ukraińskich władz. Okazją była 83. rocznica zbrodni wołyńskiej .
W wystąpieniu polski dyplomata akcentował, że pamięć o dawnych wydarzeniach ma wymiar współczesny i może wpływać na relacje między państwami oraz postawy obywatelskie. Dyplomata podkreślał, że bolesna przeszłość przekłada się na budowanie przyszłości.
Dlaczego Łukasiewicz mówił o wstydzie za przemoc?
Dyplomata wskazał też na obowiązek pamięci spoczywający na kolejnych pokoleniach. Zaznaczył, że potomkowie powinni przywracać imiona i nazwiska tym, którzy zginęli, "odkrywać i zapamiętywać" ofiary rzezi wołyńskiej .
Jaką rolę mają nazwiska ofiar rzezi wołyńskiej?
W ocenie Piotra Łukasiewicza dobrze opowiedziana historia nie ogranicza się do ogólnych opisów, lecz oddaje głos konkretnym osobom poprzez przywoływanie ich nazwisk . Taka pamięć ma być również praktyczną lekcją, jak nie powtarzać przemocy.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości