RAK
    Uroczystości w Ołyce. Łukasiewicz o pamięci Wołynia

    Uroczystości w Ołyce. Łukasiewicz o pamięci Wołynia

    2387 odsłon
    Uroczystości w Ołyce. Łukasiewicz o pamięci Wołynia
    • Dzięki wstydowi za dawną przemoc rozumiemy lepiej wartości, które budują naszą teraźniejszość - powiedział w sobotę charge d’affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz. Dyplomata uczestniczył w upamiętniających ofiary zbrodni wołyńskiej uroczystościach w Ołyce.

    Najważniejsze informacje:

    W Ołyce na Ukrainie odbyły się uroczystości z okazji 83. rocznicy zbrodni wołyńskiej.

    W ceremonii uczestniczyli m.in. wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz charge d’affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz, a także przedstawiciele ukraińskich władz.

    Piotr Łukasiewicz podkreślił znaczenie wstydu za dawną przemoc oraz konieczność przywracania pamięci o ofiarach poprzez poznawanie ich nazwisk.

    Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa przypada 11 lipca i nawiązuje do tzw. krwawej niedzieli z 1943 r., uznawanej za kulminację rzezi wołyńskiej.

    Wycięli 50-letnie drzewa. Nie pasowały im do nowej koncepcji placu

    W sobotę w ukraińskiej Ołyce odbyła się ceremonia upamiętniająca ofiary zbrodni wołyńskiej. W uroczystościach wzięli udział charge d’affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz przedstawiciele ukraińskich władz. Okazją była 83. rocznica zbrodni wołyńskiej .

    W wystąpieniu polski dyplomata akcentował, że pamięć o dawnych wydarzeniach ma wymiar współczesny i może wpływać na relacje między państwami oraz postawy obywatelskie. Dyplomata podkreślał, że bolesna przeszłość przekłada się na budowanie przyszłości.

    Dlaczego Łukasiewicz mówił o wstydzie za przemoc?

    • Wstyd za przemoc z dawnych czasów czyni nas bowiem lepszymi obywatelami współczesnych państw. Ten wstyd za przeszłość sprawia, że chcemy być lepsi, mądrzejsi i szlachetniejsi niż nasi przodkowie i poprzednicy. Ten wstyd naucza nas, jak budować lepszą przyszłość, byśmy nigdy nie musieli popełniać błędów i okrucieństw popełnianych przez naszych przodków. Byśmy byli zjednoczeni w budowaniu lepszego świata i lepszego sąsiedztwa - powiedział Łukasiewicz.

    Dyplomata wskazał też na obowiązek pamięci spoczywający na kolejnych pokoleniach. Zaznaczył, że potomkowie powinni przywracać imiona i nazwiska tym, którzy zginęli, "odkrywać i zapamiętywać" ofiary rzezi wołyńskiej .

    Jaką rolę mają nazwiska ofiar rzezi wołyńskiej?

    W ocenie Piotra Łukasiewicza dobrze opowiedziana historia nie ogranicza się do ogólnych opisów, lecz oddaje głos konkretnym osobom poprzez przywoływanie ich nazwisk . Taka pamięć ma być również praktyczną lekcją, jak nie powtarzać przemocy.

    • Historia dwóch narodów mieszkających na jednej ziemi to przeważnie historia sporu i zadawanych sobie wzajemnie cierpień. Ale też lekcja dla lepszego sąsiedztwa dwóch odrębnych, suwerennych narodów i państw. Lekcja dla przyszłości - powiedział Łukasiewicz.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era