Donald Trump przybył we wtorek do Ankary na szczyt NATO. Tego samego dnia zdążył spotkać się już z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. Podczas rozmowy ze strony amerykańskiego przywódcy padły słowa:
Jezioro odsłoniło tajemnice. Wraki samochodów to dopiero początek
Trump o Europie: Lepiej, żeby uważali na dwie sprawy
W maju szef Pentagonu Pete Hegseth nagle odwołał dziewięciomiesięczną rotację brygady pancernej z Fort Hood w Teksasie do Polski. Decyzja miała zaskoczyć Trumpa, który - według medialnych doniesień - zadzwonił do Hegsetha z pytaniem, dlaczego traktuje w ten sposób "cenionego sojusznika", a następnie zapowiedział wysłanie do Polski 5 tys. żołnierzy. Amerykańscy urzędnicy potwierdzają jednak, że dodatkowi żołnierze nie zostali dotąd rozmieszczeni.
Według "Wall Street Journal" Hegseth przygotowywał się w czerwcu do ogłoszenia w Brukseli kolejnych redukcji amerykańskich sił w Europie, jednak plan został wstrzymany po interwencji szefa dyplomacji USA Marka Rubia. Ostatecznie szef Pentagonu ogłosił jedynie przegląd wojsk.
Zdaniem WSJ perspektywa dalszych cięć nadal jest realna. Hegseth i jego główny doradca, podsekretarz obrony ds. politycznych Elbridge Colby, mają szczególnie asertywnie zabiegać o redukcję amerykańskich sił zaangażowanych w Europie. Colby od lat postrzegany jest jako "prioritizer", zwolennik ograniczania zobowiązań USA poza Azją, by uwolnić zasoby na powstrzymywanie Chin.
Dziennikarską przygodę zaczynała w studenckim radiu UJOT FM, później związana z Interią. Lubi patrzeć na świat przez obiektyw aparatu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości