Sąd aresztował na trzy miesiące 29-latka, który w piątek rano zaatakował policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości na warszawskim Ursynowie. Jak ustaliło tvn24.pl, prokuratura zarzuca mu m.in. przygotowywanie zabójstwa komendanta CBZC i kilkunastu funkcjonariuszy tej formacji.
Najważniejsze informacje:
Napastnik miał czekać przy wejściu do budynku CBZC przy ul. Wąwozowej na warszawskim Ursynowie i uderzyć kastetem przypadkowego policjanta wchodzącego do pracy.
Mężczyznę zatrzymano chwilę po ataku w okolicach stacji Metra Kabaty; przy zatrzymanym znaleziono także maczetę.
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów postawiła mu sześć zarzutów, w tym z art. 148 par. 3 i 5 Kodeksu karnego.
Dwaj policjanci odnieśli niewielkie obrażenia i po udzieleniu pomocy medycznej wrócili do domów.
Skandal w Namysłowie. Wszystko się nagrało. I te tłumaczenia
W piątek na warszawskim Ursynowie doszło do ataku na policjantów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Jak podaje tvn24.pl, sąd przychylił się do wniosku prokuratury i w sobotnie popołudnie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 29-letniego napastnika.
Atak na policjantów CBZC na Ursynowie
Do zdarzenia doszło w pobliżu wejścia do budynku CBZC, który znajduje się przy ul. Wąwozowej. Według ustaleń, mężczyzna miał czekać w okolicy, a następnie zaatakował kastetem przypadkowego policjanta, który wchodził do pracy.
Po obezwładnieniu napastnik miał krzyczeć groźby pod adresem funkcjonariuszy. - Gdy koledzy obezwładnili pokrzykiwał, że wszystkich nas pozabija - powiedział portalowi jeden z policjantów.
29-latek planował zabójstwa funkcjonariuszy CBZC
Mężczyznę zatrzymano chwilę po ataku, w okolicach stacji Metra Kabaty. Po ujęciu okazało się też, że oprócz kastetu miał przy sobie również maczetę. W wyniku ataku poszkodowanych zostało dwóch policjantów, ale obrażenia nie były poważne. Funkcjonariusze odnieśli niewielkie rany i po udzieleniu pomocy lekarskiej zostali zwolnieni do domów.
Sprawą zajął się prokurator z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Zgromadzony przez niego materiał pozwolił na przedstawienie mężczyźnie łącznie sześciu zarzutów. Najpoważniejsze z nich mają dotyczyć art. 148 par. 3 i 5 Kodeksu karnego, czyli przygotowań do zabójstwa wielu osób. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od dwóch do 15 lat.
Według nieoficjalnych informacji podawanych przez tvn24.pl, 29-latek nie był wcześniej notowany i nie pozostawał też w zainteresowaniu funkcjonariuszy CBZC. Po przeglądzie telefonu i komputerów mężczyzny ustalono, że celem jego działania miało być zamordowanie komendanta Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, mł. insp. Wojciecha Olszowego, oraz kilkunastu funkcjonariuszy tej formacji.
Absolwentka dziennikarstwa i medioznawstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała na stanowisku redaktora w serwisach Kontakt24, Goniec, Interia oraz redaktora i wydawcy w Polsat News. Wolny czas najchętniej spędza spacerując, czytając i oglądając zagraniczne seriale.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości