Trump wypowiadał się podczas Inauguracji Biblioteki Pezydenckiej Theodore'a Roosevelta w Dakocie Północnej. Prezydent USA występował w amfiteatrze Burning Hills w Medorze - osadzie liczącej 120 mieszkańców, położonej w Badlands, gdzie młody Theodore Roosevelt prowadził w latach 80. XIX w. ranczo i formował swoje poglądy na kwestie ochrony przyrody.
Donald Trump przybył do Dakoty Północnej nowym samolotem Air Force One, przekazanym USA jako dar przez Katar . Zwiedził otwierany oficjalnie 4 lipca kompleks biblioteczny wart 450 mln dolarów, przekazał w darze Medal Honoru Kongresu, jaki Roosevelt otrzymał za działania w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej w 1898 r., i zapowiedział dodatkowe wsparcie placówki w wysokości 750 tys. dol.
"Chińczycy kontrolują nawet 90 procent rynku". Alarm w europejskich stolicach
Prezydent USA o presji Chin w Panamie
W przemówieniu Trump nazwał Roosevelta "człowiekiem, którego od dawna podziwia", wymieniając budowę Kanału Panamskiego jako jedno z jego największych osiągnięć.
Trump, który od początku drugiej kadencji zapowiada odzyskanie amerykańskiej kontroli nad kanałem, dopuszczając wcześniej użycie środków wojskowych, opowiedział zgromadzonym, że w bibliotece "rozmawiał" z hologramem Roosevelta wygenerowanym przez sztuczną inteligencję. Miał go zapytać, czy budowę kanału uważa za swoje największe osiągnięcie i "jak się czuje z faktem, że Demokraci oddali kanał Panamie za jednego dolara", nawiązując do decyzji Jimmy'ego Cartera.
Odwołując się do udziału Roosevelta w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej, która dała Kubie niepodległość, Trump oświadczył, że "po wielu, wielu dekadach Kuba idzie w naszą stronę". To nawiązanie do zwiększającej się presji na Hawanę, w tym poprzez blokadę paliwową wyspy.
"Teraz w końcu rozumiesz, jakim człowiekiem jest Trump"
Prawo ziemi w USA utrzymane
Prezydent poświęcił znaczną część wystąpienia wtorkowemu orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, który większością 6 do 3 głosów utrzymał w mocy konstytucyjną gwarancję prawa ziemi (ius soli) i unieważnił dekret Trumpa ograniczający dostęp do obywatelstwa z tytułu urodzenia w USA. Trump przyrzekł, że "zajmie się" tą sprawą.
Departament Sprawiedliwości polecił we wtorek prokuratorom priorytetowe traktowanie spraw dotyczących tzw. turystyki porodowej, czyli obchodzenia amerykańskiego prawa migracyjnego poprzez przyjazd do USA w celu urodzenia dziecka.
Trump nie był wypadkiem przy pracy. Był zapowiedzią nowej epoki
Środowa uroczystość miała związek z nadchodzącymi obchodami 250. rocznicy przyjęcia Deklaracji Niepodległości. Trump żartował, że podczas centralnych uroczystości w Waszyngtonie - które oprócz pokazów fajerwerków będą obejmować także wiec Trumpa - będzie przemawiał długo mimo zapowiadanych ponad 40 stopniowych upałów.
W piątek Trump ma udać się do Dakoty Południowej na obchody Święta Niepodległości pod górą Rushmore w której wykute są podobizny czterech prezydentów, po czym wróci do Waszyngtonu.