Opracowanie
Redaktorka Fakt
Katastrofalna powódź w Chinach doprowadziła do niecodziennego i groźnego zdarzenia. Z zalanej fermy w okolicach miasta Hengzhou uciekło około 900 węży, w tym jadowite kobry. Mieszkańcy zalanych terenów musieli zmierzyć się nie tylko z żywiołem, ale także z niebezpiecznymi gadami, które przedostały się na wolność.
Kobry na wolności po powodzi w Chinach. Trwa akcja służb. Foto: AFP, YouTube Do zdarzenia doszło w jednej z wiosek w autonomicznym regionie Guangxi Zhuang. Intensywne opady deszczu związane z tajfunem Maysak doprowadziły do gwałtownego wzrostu poziomu wody. Żywioł przerwał tamy dwóch zbiorników wodnych, powodując zalanie okolicznych miejscowości oraz znajdujących się tam gospodarstw.
Powódź w Chinach. Setki węży uciekły z zalanej fermy
Największy strach wśród mieszkańców wywołała sytuacja na jednej z lokalnych ferm węży. Woda dostała się na teren hodowli i uszkodziła zabezpieczenia, umożliwiając ucieczkę około 900 gadów. Wśród nich znajdowały się także jadowite kobry , co znacząco zwiększyło zagrożenie dla osób dotkniętych powodzią.
Fermy węży są w Chinach częścią dużego przemysłu. Gady hoduje się między innymi na potrzeby tradycyjnej medycyny chińskiej, a także przemysłu spożywczego. Zwierzęta są zwykle przetrzymywane w specjalnie zabezpieczonych pomieszczeniach, jednak siła żywiołu okazała się zbyt duża.
Według lokalnych doniesień część węży mogła nie przeżyć zalania, jednak wiele z nich wydostało się poza teren hodowli. Niektóre osobniki miały dotrzeć do zalanych domów , gdzie mieszkańcy ukrywali się przed wodą na wyższych piętrach budynków i dachach.
Chińskie służby walczą ze skutkami ucieczki węży
Po pojawieniu się informacji o niebezpiecznych gadach władze skierowały na miejsce specjalne ekipy ratunkowe. Ich zadaniem jest odnalezienie i schwytanie węży, zanim zagrożą kolejnym mieszkańcom.
Początkowo pojawiały się doniesienia o wielu osobach pogryzionych przez uciekające zwierzęta. Ostatecznie okazało się jednak, że potwierdzono jeden przypadek ukąszenia . Mimo to sytuacja pozostaje poważna, ponieważ część wypuszczonych na wolność gadów może nadal znajdować się w trudno dostępnych miejscach.
Mieszkańcy regionu, który wcześniej zmagał się już ze skutkami powodzi, muszą teraz zachować szczególną ostrożność. Ratownicy przeszukują zalane tereny, a lokalne służby apelują o zgłaszanie każdego przypadku zauważenia węży.
Tajfun Maysak spowodował poważne zniszczenia
Ucieczka gadów była jednym z najbardziej nietypowych skutków gwałtownej pogody w regionie Guangxi Zhuang. Tajfun Maysak przyniósł intensywne opady, które doprowadziły do licznych podtopień i zniszczeń. Wcześniej informowano także o ofiarach śmiertelnych żywiołu.
Dla mieszkańców zalanych terenów dramat związany z powodzią szybko zmienił się w walkę z dodatkowym zagrożeniem. Tym razem nie była nim tylko woda, ale również zwierzęta, które w wyniku katastrofy znalazły się poza kontrolą człowieka.
Źródło: Global Times
/8
Katastrofalna powódź w Chinach doprowadziła do niecodziennego i groźnego zdarzenia.
/8
Z zalanej fermy w okolicach miasta Hengzhou uciekło około 900 węży, w tym jadowite kobry.
/8
Mieszkańcy zalanych terenów musieli zmierzyć się nie tylko z żywiołem, ale także z niebezpiecznymi gadami, które przedostały się na wolność.
/8
Do sieci trafiły zdjęcia i nagrania z felernej powodzi.
/8
Do zdarzenia doszło w jednej z wiosek w autonomicznym regionie Guangxi Zhuang.
/8
Intensywne opady deszczu związane z tajfunem Maysak doprowadziły do gwałtownego wzrostu poziomu wody.
/8
Żywioł przerwał tamy dwóch zbiorników wodnych, powodując zalanie okolicznych miejscowości oraz znajdujących się tam gospodarstw.
/8
Największy strach wśród mieszkańców wywołała sytuacja na jednej z lokalnych ferm węży.
Co myślisz o Fakcie?
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Dramat w powietrzu. Instruktor wyskoczył z samolotu, zostawiając kursantkę samą. "Wiesz, co robić"
Alarm nad Bałtykiem: piszą o kolejnej tragedii. "Niewielkie szanse"
Zabójstwo Polki w Ekwadorze. Prawnicy reprezentujący rodzinę rozważają ważny krok
Lekarz zabijał pacjentów podczas wizyt domowych. "Oszczędzałem im cierpienia"
Odwołali lot do Londynu. Wszystko przez skandaliczne zachowanie załogi
Urodziła przez sen. Gdy personel nie mógł znaleźć tętna dziecka, zajrzał pod koce i zdębiał
7-letnia Ela nie żyje. Zmarła podczas zabiegu w Turcji
Po to Chiny wypłynęły na morze z Rosją. Analityk odkrywa intencje Pekinu
Rodzina uciekła przed słoniem-zabójcą. Odnalazł ich po latach, nie żyją dwie osoby
Rzędy nowych grobów nie mają końca. Jedno zdjęcie pokazuje ogrom tragedii
To nie żart. Pod 31 tysiącami paneli słonecznych pasą się owce. Mają ważną misję
Dwóch Polaków utknęło w Tatrach Wysokich. "Przemoczeni, wyziębieni i wyczerpani"
Chińczycy mieli szkolić Rosjan. Eksperci wskazują, co za tym stoi
Loty do Włoch wstrzymane. Padła data
Przełom w sprawie śmierci Polki w Ekwadorze. Prokurator: celowe działanie osób trzecich
Czteroletni chłopiec nie żyje. Policja bada wątek kanibalizmu
Polak utonął na basenie we Włoszech. Hotel wydał oświadczenie. "Świadome, brawurowe działanie"
Śmiertelna strzelanina między budynkami mieszkalnymi. Ofiary leżały na podjeździe
Autobus z Warszawy runął do rowu w środku nocy. Polacy wśród poszkodowanych
Bulwersująca sytuacja w domu profesora zabitego w Grecji. "Okradają te dwie sieroty"
Klaudia walczyła o życie w Chinach. Jej mama przekazała trudne wiadomości
Tragedia na imprezie spadochroniarskiej. Nie żyje młoda kobieta. "Nie zdążyła"
Pacjenci pokłócili się w szpitalu. Jeden z nich nie żyje
Tragiczna śmierć Polaka we Włoszech. 26-latek utonął w basenie. Nagranie z hotelu może być kluczowe
Poszukiwany "Matador" wpadł w Argentynie. Czeka na ekstradycję. W tle głośna sprawa Marka Kubaczki
Strzelanina w Nowym Jorku podczas obchodów święta USA. Osiem osób rannych, wśród nich czworo dzieci
Tragiczny wypadek na autostradzie M14 w Ukrainie. Nie żyje 12 osób, sześć jest ciężko rannych
Kolejny atak wirusa na statku wycieczkowym. Ponad 100 pasażerów zachorowało podczas rejsu
Przekroczył prędkość o 1 km/h. Zamiast zapłacić mandat, poszedł do sądu. Teraz straci majątek
Polak w Holandii ujawnia prawdę o naszych lekarzach. Zaskakujące informacje
To ona ma stać za zamachem na multimilionera. Wydano czerwoną notę Interpolu
Chłopiec ożył w kostnicy, po tym jak stwierdzono utonięcie w basenie. Lekarze zrobili błąd