Patrzę na małe domy gdzieś w górach od Nowego Sącza do Bielska zamiast mieszkania w Krakowie. W Krakowie no fajna jest anonimowość i że nikt się nikim nie interesuje ale jara mnie życie bez hałasu miasta, bez sąsiadów za ścianą wśród zieleni, ładny odległy widok z okna.
Nie mam rodziny więc pytanie jeśli są tu jacyś wykopkowie - męscy single z Małopolski powiatowej, jak się żyje starym kawalerom - 30 lat - no ale kolejne lata też kiedyś przyjdą xD w tych powiatach? Ludzie, nie wiem, potrafią nachodzić pod jakimś pretekstem? Mogą się jakoś z zazdrości mścić? Mały, ale ciągle to jednak własny dom dla jednej osoby to w ludzkich głowach byłby luksus i zbytek, no a pracuję też zdalnie więc tym bardziej dochodzi pewnie niektórych pojmowanie - "skąd pieniądze jak siedzi w domu", chyba że będę gdzieś wyjeżdżał na Islandię dorobić sezonowo - w sumie miałem taki plan jakby mi się budżet nie spinał bo na wsi życie pewnie jest trochę droższe. Domyślam się, że w tym względzie w tamtej mentalności ciągle stare panny są traktowane lepiej od kawalerów.
Dochodzi jeszcze kwestia księży, którzy pewnie tam trzymają ciągle władze, osobiście raczej bywam regularnie w niedzielę na mszy i nie mam nic do religii ale pytanie czy nie byłoby jakichś dziwnych akcji z nachodzeniem księdza, czy wzywaniem mnie na plebanie itd. albo podteksty na kazaniu bez wskazywania wprost ale do domyślenia się. Kolędę i kopertę raz w roku jakoś bym przeżył xD.
mieszkanie #dom #nowysacz #bielskobiala krakow #pytanie #pytaniedoeksperta #polska #wies #przegryw