RAK
    Szturmowy śmigłowiec trafiony. Rosjanie niczego się nie spodziewali

    Szturmowy śmigłowiec trafiony. Rosjanie niczego się nie spodziewali

    3038 odsłon
    Szturmowy śmigłowiec trafiony. Rosjanie niczego się nie spodziewali

    Ukraiński dron zdołał trafić w rosyjski śmigłowiec szturmowy Mi-24 podczas podejścia do lądowania. Biorąc pod uwagę fakt, że załoga nie zrobiła nic, by uniknąć uderzenia, można wywnioskować, że była kompletnie zaskoczona i niczego się nie spodziewała.

    Najważniejsze informacje:

    Ukraiński dron trafił w rosyjski śmigłowiec Mi-24 podczas lotu.

    Załoga śmigłowca nie spodziewała się ataku - maszyna podchodziła do lądowania.

    Trafienie nastąpiło w tylną część kadłuba.

    Podczas podejścia do lądowania rosyjski śmigłowiec Mi-24 został niespodziewanie zaatakowany przez ukraiński dron. Na udostępnionym nagraniu widać, jak śmigłowiec porusza się spokojnie , co sugeruje, że załoga nie podejrzewała zbliżającego się zagrożenia. Operator drona dogonił maszynę i zdołał uderzyć w jej tylną część kadłuba.

    Sensacja to właściwe słowo. Transfer za transferem w Polsce

    Nagranie nie pokazuje rozmiaru uszkodzeń, ale można przypuszczać, że uderzenie prawdopodobnie spowodowało co najmniej niekontrolowane zetknięcie śmigłowca z ziemią . Los załogi pozostaje nieznany. Opisywany przypadek dowodzi, że ukraińskie drony coraz skuteczniej radzą sobie nie tylko z siłami lądowymi , lecz także z celami powietrznymi.

    Jaką rolę odgrywa śmigłowiec Mi-24 w rosyjskim lotnictwie?

    Mi-24 jest śmigłowcem szturmowym o dużych gabarytach, znanym ze swojej masy i możliwości bojowych. Konstrukcja umożliwia transport 10 osób - dwóch członków załogi oraz ośmiu żołnierzy znajdujących się na pokładzie . Ponadto maszyna przystosowana jest do przenoszenia nawet 1,5 t uzbrojenia bojowego.

    Początki legendy Mi-24 sięgają końca lat 60., kiedy to w biurze Michaiła Mila zrodził się pomysł uniwersalnego śmigłowca bojowego do walki w różnych warunkach klimatycznych i terenowych . W służbie pojawił się w 1972 r., zdobywając ogólnoświatową rozpoznawalność w czasach konfliktu zbrojnego w Afganistanie w latach 80.

    Dlaczego Mi-24 nazywany jest "diabelskim rydwanem" i "latającym czołgiem"?

    W trakcie wojny w Afganistanie Mi-24 był podporą radzieckich sił powietrznych, zyskując przydomki "diabelski rydwan" oraz "latający czołg" . Nazwy te wynikają z silnego opancerzenia maszyny oraz jej skuteczności w niszczeniu wrogich pojazdów pancernych.

    W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era