Szymon Marciniak nie został nominowany do sędziowania kluczowych meczów MŚ 2026, co wywołało wiele kontrowersji.
Jego asystent Tomasz Listkiewicz przyznał, że decyzja FIFA nie była zaskoczeniem, ponieważ już wcześniej oczekiwali, że nie dostaną finału.
Głównym powodem była wcześniejsza obsada w meczach, a także kontrowersje związane z brakiem kartek dla Leo Messiego.
Marciniak sędziował tylko dwa mecze w fazie grupowej, mimo iż był obecny w USA do końca turnieju.
Niedobór okazji do sędziowania wynikał z niekorzystnej drabinki turniejowej oraz medialnej narracji wspierającej Argentynę.
Brak nominacji dla Szymona Marciniaka na najważniejsze mecze MŚ 2026 wywołał w Polsce ogromne poruszenie. Tomasz Listkiewicz, jeden z asystentów polskiego arbitra, w rozmowie z Radiem Wnet wyjaśnił jednak, że decyzja FIFA nie była dla nich zaskoczeniem. — Wiedzieliśmy, że finału nie dostaniemy — przyznał wprost, a następnie ujawnił powody. Jednym z nich był... Leo Messi.
Posłuchaj artykułu
To dlatego polscy sędziowie nie prowadzili kluczowych meczów MŚ 2026