W nocy z wtorku na środę rosyjskie rakiety balistyczne uderzyły na Kijów. W ukraińskiej stolicy wybuchły pożary, a władze ogłosiły alarm lotniczy. Na razie nie ma informacji o ofiarach wśród mieszkańców.
Najważniejsze informacje:
W Kijowie po nocnym ostrzale rakietami balistycznymi wybuchły pożary w kilku miejscach miasta.
Ogień pojawił się m.in. w magazynach na lewym brzegu oraz w budynku niemieszkalnym w dzielnicy Świętoszyńskiej.
Wieczorem we wtorek rosyjska rakieta balistyczna uderzyła też w Odessę, gdzie rannych zostało 9 osób.
Mieszkańcy Kijowa usłyszeli w nocy 8 lipca wybuchy, a chwilę później w mieście ogłoszono alarm lotniczy. Według burmistrza Witalija Kliczki na lewym brzegu stolicy zapaliły się magazyny po uderzeniu rakiety. W dzielnicy Światoszyńskiej pożar objął z kolei budynek niemieszkalny.
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04
Co wiadomo o skutkach ostrzału Kijowa?
Na razie służby nie informują o ofiarach wśród ludzi. Burmistrz zaapelował do mieszkańców, by nie opuszczali schronów. "Wróg atakuje stolicę pociskami balistycznymi. Pozostańcie w schronach!" - napisał na Telegramie Witalij Kliczko.
Alarm lotniczy ogłoszono tej nocy nie tylko w Kijowie. Ostrzeżenia objęły także obwody: winnicki, dniepropietrowski, żytomierski, kijowski, kirowogradzki, odeski, połtawski, sumski, charkowski, czerkaski i czernihowski.
Gdzie jeszcze Rosja zaatakowała Ukrainę?
Wieczorem we wtorek rosyjska rakieta balistyczna z głowicą kasetową uderzyła w Odessę. Szef odeskiej obwodowej administracji wojskowej Ołeh Kiper poinformował, że rannych zostało 9 osób. Zapalił się też budynek na terenie zakładu produkcyjnego, a kilka samochodów spłonęło.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości