RAK
    Nie będzie obrony tytułu. Świątek odpadła z Wimbledonu

    Nie będzie obrony tytułu. Świątek odpadła z Wimbledonu

    2357 odsłon
    Nie będzie obrony tytułu. Świątek odpadła z Wimbledonu

    Podczas tegorocznego Wimbledonu Iga Świątek najpierw wygrała w trzech setach z Amerykanką Taylor Townsend, a następnie pokonała w dwóch setach Czeszkę Karolinę Pliskovą. Jej kolejną przeciwniczką była Alexandra Eala. Filipinka okazała się przeszkodą nie do przejścia. Polska tenisistka przegrała 6:7 (9:11), 2:6.

    Premierowa odsłona trwała niemal półtorej godziny i wydaje się, że miała decydujące znaczenie. Po przegraniu pierwszego seta gra Świątek kompletnie się rozsypała. 25-latka z podwarszawskiego Raszyna nie była już w stanie nawiązać wyrównanej walki. W czwartej rundzie Eala zagra z Włoszką Jasmine Paolini. Z kolei Iga Świątek spadnie w rankingu WTA co najmniej na 6. miejsce.

    Przypomnijmy, że w 2025 r. Świątek została mistrzynią Wimbledonu. Polka zagrała rewelacyjne zawody, a finałowe starcie rozstrzygnęła na swoją korzyść 6:0, 6:0. Wygrała wówczas z Amandą Anisimovą ze Stanów Zjednoczonych.

    Chwalińska odpadła w pierwszej rundzie

    Pechowo z tegorocznym turniejem pożegnała się Maja Chwalińska . Polka przegrała w poniedziałek z Tajką Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6, choć była o krok od zwycięstwa. Losy meczu odwróciła kontuzja, której Polka doznała przy piłce meczowej w drugim secie.

    Po przerwie medycznej 24-letnia Polka wróciła do gry z zabandażowaną nogą, jednak miała wyraźne problemy z poruszaniem się. Sawangkaew wykorzystała sytuację, wygrała pięć gemów z rzędu i doprowadziła do trzeciego seta.

    Dla Chwalińskiej był to pierwszy występ w głównej drabince Wimbledonu od 2022 r. 6 czerwca Polka przegrała w finale French Open z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Po występie na francuskich kortach Chwalińska zanotowała gigantyczny awans w światowym rankingu – ze 114. na 21. miejsce.

    Wimbledon

    Rozgrywany w Londynie Wimbledon to jeden z czterech turniejów Wielkiego Szlema, obok Australian Open, French Open (Rolland Garros) i US Open. Rozgrywany jest corocznie w pierwszej połowie lipca.

    Mecze rozgrywane są na trawiastej nawierzchni, która wymaga szczególnej pielęgnacji. Taki rodzaj kortu sprawia, że piłka odbija się szybko i nisko, co wpływa na to, iż wymiany są zwykle znacznie krótsze niż na kortach ceglanych czy nawet dywanowych.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Do Rzeczy

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era