
W środę w mieszkaniu we Wrocławiu wybuchł pożar. Jak informuje biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia, akcję strażakom utrudniły źle zaparkowane samochody. Ze względu na zastawiony dojazd nie było możliwości rozstawienia drabiny mechanicznej.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak przebiegała akcja gaśnicza na Nowym Dworze.
Co utrudniło działania ratownicze strażaków.
Jak zareagowali internauci na nieprawidłowe parkowanie.
Pożar mieszkania na Nowym Dworze we Wrocławiu
W środę wybuchł pożar mieszkania na Nowym Dworze we Wrocławiu . Służby zakończyły już działania gaśnicze przy ul. Budziszyńskiej 76. Ogień pojawił się na piątym piętrze siedmiokondygnacyjnego budynku. Na miejscu pracowało 10 zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostka OSP Starówka.
Konieczna była ewakuacja osób z piątego piętra budynku. Jednej osobie pomocy udzielił zespół ratownictwa medycznego. Wieczorem strażacy prowadzili oddymianie klatki schodowej. Biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia zwróciło uwagę na jedną kwestię, która utrudniła służbom akcję.
„Strażacy zwracają uwagę, że działania ratownicze utrudniły nieprawidłowo zaparkowane samochody . Ze względu na zastawiony dojazd nie było możliwości rozstawienia drabiny mechanicznej – ratownicy musieli usunąć słupki i dojechać na miejsce chodnikiem" – informuje magistrat. Do sprawy odnieśli się również internauci w mediach społecznościowych. „To teraz mandaty i to solidne dla źle zaparkowanie auta i stworzenie zagrożenia życia innym" – pisze pani Sandra. „Straż miejska musi zacząć dawać mandaty, a nie upominać i głaskać po głowie" – dodaje kolejny komentujący. „Skandal co się dzieje na tym osiedlu z parkowaniem" – napisała pani Kinga.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje