
Sezon na strzyżaka sarniego powoli się rozkręca. Te niewielkie owady oblepiają w lasach sarny i jelenie, a przy okazji trafiają na ludzi - wczepiają się we włosy, kłują i piją krew, zostawiając swędzące grudki. W mediach co roku wracają jako "latające kleszcze".
iStock Strzyżak sarni (Lipoptena cervi), nazywany też jelenim, to owad z rzędu muchówek , mierzący zaledwie 4-6 mm. Ma brunatne, płaskie ciało, sześć odnóży zakończonych ostrymi pazurkami i parę skrzydeł, dzięki której lata w poszukiwaniu żywiciela. Po wylądowaniu na zwierzęciu (lub omyłkowo na człowieku) zrzuca skrzydła, przylega płasko do skóry i zaczyna pobierać krew.
Właśnie na tym etapie, pozbawiony skrzydeł i wczepiony w ciało, czasem może przypominać kleszcza . Podobieństwo kończy się jednak na wyglądzie.
Do tego dochodzi kwestia przynależności biologicznej. Strzyżaki to owady , z kolei kleszcze należą do grupy pajęczaków .
Strzyżaki występują... wszędzie
Strzyżaki występują na terenie całego kraju , najliczniej przy leśnych ścieżkach i na skrajach polan.
Owady te lubią ciepłe, bezwietrzne dni, a najwięcej spotyka się ich od sierpnia do października. Kiedy już wylądują, potrafią być namolne. Wczepiają się we włosy i ubranie, a haczykowate odnóża sprawiają, że trudno je strząsnąć.
Jak rozpoznać ukąszenie strzyżaka?
Samo ukłucie łatwo przeoczyć. - Ich ukłucia są zazwyczaj początkowo całkowicie bezbolesne . Dopiero z czasem mogą powodować miejscowe odczyny i zapalenie skóry. Na ciele mogą pojawić się drobne pęcherzyki, którym towarzyszy piekący, lokalny ból oraz uciążliwe swędzenie - tłumaczy Kilijanek.
Strzyżak sarni, owad podobny do kleszcza, atakuje ludzi w lasach Zmiany potrafią utrzymywać się przez 2-3 tygodnie , a w skrajnych przypadkach nawet kilka miesięcy. Silniejszej reakcji mogą spodziewać się alergicy. Należy też wystrzegać się rozdrapywania grudek, bowiem grozi to zakażeniem.
Choć u strzyżaków wykryto bakterie boreliozy, nie potwierdzono, by mogły ją przenieść na człowieka. Mogą jednak przenosić bakterie Bartonella schoenbuchensis, wywołujące stany zapalne skóry.
Ochrona przed strzyżakiem
Do lasu warto założyć jasne, szczelne ubranie i nakrycie głowy. - Najlepiej ubierać się do lasu szczelnie - długie spodnie, czapka na głowę, wysoki kołnierz - radzi w Zielonej Interii Łukasz Skomorucha, lekarz weterynarii.
Weterynarz zaznacza przy tym, że komercyjne repelenty mogą, ale nie muszą zadziałać. Warto też odpuścić sobie niebieskie ubrania - jak zauważa Aleksander Borowiec, w jednym z badań strzyżaki chętniej siadały na niebieskich pułapkach niż na żółtych.
Po powrocie trzeba dokładnie sprawdzić ciało i włosy; szczególnie szyję, kark i głowę, bo tam owad wczepia się najchętniej.