
Niebezpieczne zdarzenie w szpitalu w Suwałkach. Agresywny pacjent, który sam zgłosił się po pomoc medyczną, zaatakował udzielającego mu świadczeń ratownika oraz lekarza, który ruszył na ratunek koledze. Napastnik został obezwładniony. Trwa policyjne śledztwo, grozi mu do 3 lat więzienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak doszło do ataku na personel medyczny w Suwałkach.
Co wydarzyło się z agresywnym pacjentem po incydencie.
Dlaczego mężczyzna zgłosił się do szpitala przed atakiem.
Jakie konsekwencje prawne grożą napastnikowi.
Suwałki. Atak na personel medyczny w szpitalu
Personel medyczny szpitala w Suwałkach został zaatakowany przez agresywnego pacjenta. Poszkodowani zostali lekarz i ratownik medyczny. Informację o tym zdarzeniu przekazał za pośrednictwem Czerwonego Telefonu Radia ZET jeden z naszych słuchaczy.
Podkom. Karol Górski z policji w Suwałkach powiedział w rozmowie z Radiem ZET, że agresywny mężczyzna w poniedziałek sam zgłosił się do szpitala po pomoc. - W trakcie udzielania świadczeń zdrowotnych zaatakował ratownika medycznego. Niegroźnych obrażeń doznał też lekarz, który próbował pomóc zaatakowanemu ratownikowi - doprecyzował mundurowy.
Agresor został obezwładniony. Nadal przebywa pod opieką lekarzy. Trwa też policyjne śledztwo w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej. Mężczyźnie grozi teraz do 3 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje