"Do seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za lekarkę i poinformowała, że członek jej rodziny przebywa w szpitalu, między innym z powodu zakażenia wirusem ebola. Rozmówczyni przekonywała, że szansą na pomoc mężczyźnie jest podanie specjalistycznej szczepionki, której koszt wynosi 250 tysięcy złotych" - opisuje w komunikacie st. asp. Agnieszka Dzik z sochaczewskiej policji.
Zorientowała się, że została oszukana, gdy przekazała pieniądze
W trakcie rozmowy telefon przejęła druga kobieta, która poinformowała seniorkę o tym, że zgłosi się do niej osoba, która odbierze pieniądze. Jednocześnie poleciła jej, by się nie rozłączała.
"Dzięki temu oszuści przez cały czas kontrolowali jej działania. Przekazała swoje oszczędności w wysokości 100 tysięcy złotych. Dopiero później zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa" - dodaje st. asp. Agnieszka Dzik.
Uwierzyła we wspólną przyszłość. Straciła 185 tysięcy
W paczkach umieszczał urządzenia do zdalnego niszczenia etykiet
Policja przypomina:
nigdy nie przekazujcie pieniędzy osobom, których nie znacie, nawet jeśli twierdzą, że działają w imieniu lekarza, policji, prokuratury, banku lub innej instytucji;
nie wierzcie w dramatyczne historie usłyszane przez telefon, oszuści potrafią bardzo przekonująco odgrywać swoje role;
zawsze samodzielnie zweryfikujcie przekazane informacje, rozłączcie się i skontaktujcie bezpośrednio z członkiem rodziny, którego dotyczy zdarzenie, lub z inną zaufaną osobą;
nie działajcie pod presją czasu, żądanie natychmiastowego przekazania pieniędzy powinno wzbudzić czujność;
nigdy nie przekazujcie gotówki osobom, które zgłaszają się po jej odbiór;
w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa natychmiast skontaktujcie się z policją.
Zadzwonił "policjant", po pieniądze przyszedł 16-latek
Ferrari warte milion złotych na policyjnym parkingu. 24-latek wpadł w Hiszpanii