Arkadiusz Gosik, były polski piłkarz, skomentował piłkarskie szaleństwo w Norwegii przed ćwierćfinałem MŚ z Anglią.
Zwycięstwo nad Brazylią (2:1) wzbudziło entuzjazm wśród fanów, a w Oslo świętowało 90 tys. ludzi.
Norwegowie są uważani za czarnego konia turnieju, mają silnych zawodników jak Erling Haaland i Martin Ødegaard.
Atmosfera w Norwegii jest wyjątkowa, fani organizują wydarzenia, a na mistrzostwach robią wrażenie nietypowym gestem wiosłowania.
Igor, syn Gosika, zdecydował się grać dla Norwegii, mimo wcześniejszych chęci gry dla Polski.
Były polski piłkarz, mieszkający od 18 lat w Norwegii, Arkadiusz Gosik opowiada o futbolowym szaleństwie w tym kraju przed sobotnim ćwierćfinałem MŚ 2026 z Anglią. — Pierwszy raz coś takiego tu widzę — mówi. I wskazuje na największą przewagę drużyny ze Skandynawii. Oto szczegóły.
Posłuchaj artykułu