Tylko jedna trzecia Amerykanów wierzy, że koncepcja American Dream - "jeśli ciężko pracujesz, osiągniesz sukces" - nadal jest aktualna. Połowa uważa, że kiedyś było, ale już nie jest. 15 procent twierdzi, że nigdy nie było to prawdziwe.
- Ja bym powiedziała, że teraz ogólnie prezydentura Trumpa sprawiła, że ludzie są wkurzeni - oceniła w debacie TVN24+ dr Małgorzata Zawadka, amerykanistka i antropolożka, korespondentka polskich mediów w USA . - Trump podkopał ducha Ameryki. Z jednej strony nam mówi, że jest cudownie, a z drugiej robi coś takiego, że ludzi przeciwko sobie ustawia - dodała.
W ocenie prof. Aleksandry Przegalińskiej na wyniki sondażu można patrzeć przez pryzmat technologii. Jej zdaniem spółki technologiczne w USA, takie jak OpenAI, "aspirują do tego, żeby meblować Amerykę".
- I administracja Donalda Trumpa tego nie komentuje. Ona pozwala tym spółkom technologicznym wchodzić w takie buty. I ja myślę, że ten podział, który tutaj obserwujemy, to jest też podział, który jest ekspresją pewnej walki o to, jak ta technologiczna przyszłość ma wyglądać - powiedziała.
Trump zmienia reguły gry. Już nie chodzi mu tylko o wydatki Europy
Czy dzieci w USA będą miały lepiej niż ich rodzice?
Prowadzący debatę Łukasz Jedliński zapytał, czy może być tak, że duża część Amerykanów może nie mieć przekonania, iż ich dzieci będą miały lepiej niż oni.
- Tak, i ze względu na te szybkie zmiany, o których pani mówiła, oni sobie nawet tego nie wyobrażają, nie wiedzą, jak to będzie wyglądało. Jeżeli rozwiniemy hasło MAGA, to przecież jest Make America Great Again [uczynić Amerykę znów wielką - red.], czyli w pewnym sensie powrót do przeszłości, prawda? - zauważyła dr hab. Paulina Matera, amerykanistka z Uniwersytetu Łódzkiego.
Tysiąc dolarów na start. Kto skorzysta na nowym programie Trumpa?
Prof. Marek Magierowski, były ambasador Polski w Izraelu i USA, zwrócił uwagę, że łatwo jest idealizować przeszłość. Mówił w tym kontekście o latach 50. XX wieku, które w powszechnym wyobrażeniu mogą być uważane za złotą erę Ameryki.
- Tylko pytanie, czy rzeczywiście im się żyło wtedy lepiej niż Amerykanom dzisiaj. Bo pamiętajmy, że lata 50. to też trauma zimnej wojny. To wtedy właśnie pojawiły się pierwsze filmiki, które instruowały Amerykanów, jak się zachować w trakcie ataku nuklearnego ze strony Związku Sowieckiego. Już nie wspomnę o segregacji rasowej - mówił.
Czytaj cały artykuł u źródła — TVN24