RAK
    „Ukraina nie przyjmie ultimatum”. Budanow ostro o relacjach z Polską

    „Ukraina nie przyjmie ultimatum”. Budanow ostro o relacjach z Polską

    471 odsłon
    „Ukraina nie przyjmie ultimatum”. Budanow ostro o relacjach z Polską

    „Przygotowują cały szereg działań prowadzących do eskalacji”

    W rozmowie z RBK-Ukraina szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow mówił, że wkrótce napięcie w stosunkach z Polską osiągnie punkt kulminacyjny, a najtrudniejszy etap w stosunkach dwustronnych dopiero nadejdzie.

    Ten (punkt kulminacyjny – przyp. red.) na pewno nastąpi wkrótce. Nie ma w tym żadnej wielkiej tajemnicy, (11 lipca – przyp. red.) przypada rocznica tragedii wołyńskiej. Z informacji, które posiadam, wynika, że oni przygotowują (strona polska – przyp. red.) cały szereg - powtórzę to - działań prowadzących do eskalacji, więc najwyraźniej wszystko to będzie teraz kontynuowane – powiedział Budanow w rozmowie z ukraińską agencją. „ Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo na tym świecie ”

    Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnio to Rosja próbowała postawić nam ultimatum - bez urazy wobec Polski, ale (Rosja - red.) jest nieco potężniejsza niż Polska - a my i tak go nie przyjęliśmy. Tak, jest ciężko, źle, jest dużo krwi. Ale nawet ich ultimatum nie przyjęliśmy. Dlaczego więc ktoś sądzi, że przyjmiemy coś innego, z innej strony? Nie należy rozmawiać z nami za pomocą ultimatów – podkreślił szef Biura Prezydenta Ukrainy.

    „Niech najpierw wykonają ruch”

    Jak podkreślił Budanow, strona ukraińska nie zamierza działać pospiesznie ani podejmować błędnych kroków. Zapowiedział jednak, że - jak podała RBK-Ukraina - „każdy przejaw nieprzyjaznej polityki spotka się z reakcją”. Jeśli uznajemy, że ktoś podejmuje niedojrzałe działania, to po co mamy odpowiadać i sami wykonywać błędne kroki z wyprzedzeniem? Niech najpierw wykonają ruch – wtedy zastanowimy się i odpowiednio zareagujemy. Nikt nie zamierza siedzieć z założonymi rękami – powiedział. Największa eskalacja zawsze prowadzi albo do katastrofy, albo do deeskalacji. Mam nadzieję, że dojdzie do deeskalacji - oświadczył Budanow.

    Napięcia w relacjach polsko-ukraińskich

    W ostatnich tygodniach doszło do wyraźnego ochłodzenia stosunków między Polską a Ukrainą. Powodem jest decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego z końca maja o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Bohaterów UPA. Krok ten spotkał się z ostrą krytyką ze strony polskich władz, w tym premiera Donalda Tuska, ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz resortu dyplomacji.

    W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego, prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca odebrał mu Order Orła Białego . Dzień później Zełenski zwrócił odznaczenie do Warszawy. W ślad za nim byli prezydenci Ukrainy – Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko – również zrzekli się polskich odznaczeń.

    1 lipca ukraiński parlament przyjął ustawę o utworzeniu Panteonu Narodowego , w którym mają znaleźć się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”. Nie wykluczono, że wśród upamiętnionych może znaleźć się m.in. Stepan Bandera.

    Spór o UPA pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Polska uznaje zbrodnie UPA na Wołyniu za ludobójstwo, podczas gdy na Ukrainie formacje te często postrzegane są jako symbole walki o niepodległość.

    Prezydent Zełenski, pytany 1 lipca o wpływ sporu na proces akcesji Ukrainy do UE, podkreślił, że oba kraje łączy wspólna historia i konieczność współpracy wobec rosyjskiej agresji . Zapewnił też, że Ukraina jest gotowa do rozmów i rozwiązywania spornych kwestii.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era