
Polsat News
Krzysztof Gawkowski o zakazie patostreamingu. "To nie jest ograniczenie wolności"
Minister cyfryzacji podkreślał szkodliwość zjawiska, jakim jest patostreaming. - To dzisiaj wielki problem społeczny , dlatego że w internecie dochodzi do hejtu, nienawiści - mówił na antenie Polsat News.
Zapytany, co jego zdaniem było najtrudniejsze w toku prac nad przepisami i szukania porozumienia ponad politycznymi podziałami, Gawkowski wskazał "zrozumienie, że patostreaming to nie jest ograniczenie wolności" . - O tym musimy pamiętać nie tylko przy tej ustawie, ale przy każdej innej - zaznaczył.
WIDEO: Minister cyfryzacji o zakazie patostreamingu. "Dobry dzień dla polskiego internetu"
Co po zakazie patostreamingu? Minister zapowiedział kolejny krok
Gawkowski podkreślał, że "państwo musi mieć argument, żeby powiedzieć platformie cyfrowej, która udostępnia takie treści: Będzie za to kara". Jego zdaniem musi być to " sroga kara, idąca w miliony albo dziesiątki milionów euro , niepozwalająca na to, żeby szukać jakiegokolwiek usprawiedliwienia, że ktoś na ludzkim nieszczęściu zbija fortunę".
Minister tłumaczył również, jakie działania w tej sprawie podejmowane są przez Ministerstwo Cyfryzacji. - Cały czas wskazujemy platformom konta influencerów, patoinfluencerów , którzy dokonują czegoś, co nazywamy patostreamingiem, czyli wrzucają w internet treści, które po prostu są nienawistne. To się dzieje, ale platformy często nie reagują, bo chcą na tym zarabiać - mówił Gawkowski. Kolejnym krokiem w walce z tym problemem, jak zapowiedział szef resortu, jest ustawa o bezpieczeństwie w internecie .