
W skrócie
Ponad połowa ankietowanych uważa, że Zachód nie bierze pod uwagę stanowiska Polski w sprawie Ukrainy i wojny z Rosją.
Łącznie 38,6 proc. respondentów sądzi, że głos Polski jest traktowany poważnie przy decyzjach Zachodu.
Wyborcy obozu rządzącego częściej oceniają pozycję Polski jako znaczącą w negocjacjach dotyczących Ukrainy.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski zapytano Polaków, czy ich zdaniem "głos państwa polskiego jest obecnie poważnie traktowany przy podejmowaniu decyzji przez Zachód w sprawie Ukrainy i konfliktu z Rosją ".
Największa grupa ankietowanych oceniła, że tak nie jest. Odpowiedź "raczej nie" wskazało 34,3 proc. respondentów , a kolejne 20,4 proc. wybrało opcję "zdecydowanie nie".
Łącznie 54,7 proc. badanych uważa, że Polska nie ma obecnie wystarczającego wpływu na decyzje Zachodu ws. wojny za naszą wschodnią granicą.
Odmiennego zdania był o 38,6 proc. uczestników sondażu . Odpowiedź "raczej tak" wybrało 31,4 proc. respondentów , natomiast 7,2 proc. uznało , że głos Polski jest "zdecydowanie" brany pod uwagę. 6,7 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na stawiane pytanie.
Ukraina - Rosja. W sondażu padło pytanie o siłę głosu Polski
Odpowiedzi znacząco różnią się w zależności od preferencji politycznych. Wśród wyborców obozu rządzącego dominuje przekonanie, że Polska jest traktowana jako ważny partner przy podejmowaniu decyzji przez Zachód. Łącznie 67 proc. respondentów z tej grupy oceniło, że polski głos jest poważnie brany pod uwagę.
Przeciwnego zdania było 22 proc. ankietowanych . Natomiast 11 proc. nie miało opinii w tej sprawie.