
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst W środę 8 lipca w kuluarach szczytu NATO w Ankarze doszło do spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Trump powiedział, że obaj nawiązali "bardzo dobrą" relację. - Trudno w to uwierzyć, prawda? - dodał, odnosząc się do lutowego spotkania liderów w Białym Domu w ubiegłym roku.
Stwierdził, że w jego ocenie - zarówno prezydent Ukrainy, jak i Władimir Putin - chcą zakończyć wojnę.
Amerykański prezydent ogłosił również, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot w Ukrainie . - Jedną z rzeczy , o których będziemy mówić, jest to, że damy wam licencję na tworzenie Patriotów, to całkiem fajne - powiedział, zwracając się do Zełenskiego. - W ten sposób nie będziecie mogli narzekać, że nie dajemy ich wystarczająco dużo. Powiedziałem: "zróbcie je sami" - dodał.
Ocenił też, że ukraińskie uderzenia wewnątrz Rosji są "eskalacją", która jednak może pomóc w zakończeniu wojny.
Deklaracja końcowa szczytu NATO w Ankarze
Przywódcy państw NATO w przyjętej w środę deklaracji ze szczytu w Ankarze potwierdzili, że Rosja stanowi "długoterminowe zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności euroatlantyckiej". Zgodzili się też, że Iran nigdy nie może wejść w posiadanie broni jądrowej.
W deklaracji końcowej napisano o uzgodnionych podczas szczytu nowych zamówieniach obronnych na kwotę ponad 50 mld dolarów i zobowiązano się do rozszerzenia zbiorowych zdolności produkcyjnych oraz współpracy z przemysłem w celu przyspieszenia innowacji.
Jak podkreślono, działania te mają na celu przeciwdziałanie "długoterminowemu zagrożeniu, jakie Rosja stanowi dla bezpieczeństwa i stabilności euroatlantyckiej, oraz uporczywemu zagrożeniu terroryzmem".
Spotkanie w Ankarze w 2026 roku to drugi szczyt NATO organizowany przez Turcję. W 2004 roku w Stambule odbył się przełomowy szczyt, w którym uczestniczyli przywódcy 26 państw członkowskich Sojuszu. Miał on miejsce zaledwie kilka miesięcy po największej dotychczas rundzie rozszerzenia NATO, czyli przyjęciu siedmiu nowych członków.
Źródło: PAP
Artykuł jest aktualizowany.
Dziękujemy za przeczytanie
Obserwuj nas