RAK
    Sikorski odpowiada Przydaczowi ws. ambasadorów. „Nawrocki - 0”

    Sikorski odpowiada Przydaczowi ws. ambasadorów. „Nawrocki - 0”

    1676 odsłon
    Sikorski odpowiada Przydaczowi ws. ambasadorów. „Nawrocki - 0”

    „Jedyne, czego naszym dyplomatom brakuje to wymaganego konstytucją podpisu prezydenta” – czytamy we wpisie Radosława Sikorskiego, do którego został dołączony fragment Porannej rozmowy w RMF FM .

    Problem z Kanadą

    Przytoczony klip dotyczył sporu między Pałacem Prezydenckim a rządu w sprawie nominacji ambasadorskich. Ostatni jego rozdział to sprawa ambasadora RP w Kanadzie. Jak informowaliśmy, kadencja Witolda Dzielskiego wygasła. Rząd wytypował na jego następcę byłego senatora europosła Krzysztofa Liska . Z oświadczenia Kancelarii Prezydenta RP wynikało, że prezydent Karol Nawrocki nie podpisze jego nominacji – wobec tego Lisek zrezygnował z ubiegania się o funkcję ambasadora. Właśnie o tę sprawę Tomasz Terlikowski pytał szefa Prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej.

    Przydacz w odpowiedzi stwierdził, że „trwa spór wywołany przez ministra spraw zagranicznych”. A kto w kwietniu 2024 roku próbował odwołać 50 ambasadorów? Przecież nie prezydent Nawrocki – jego wtedy jeszcze nie było – mówił i dodał: To minister Sikorski wywołał spór z prezydentem Andrzejem Dudą, próbując de facto ominąć przepisy konstytucji i twierdząc, że to on będzie decydował o tym, kto jest ambasadorem, a kto nie, ponieważ rzekomo odpowiada przed Sejmem. Tymczasem konstytucja jasno stanowi: minister wnioskuje, prezydent decyduje .

    Zaznaczył, że możliwe są dwa wytłumaczenia faktu, że Krzysztof Lisek zrezygnował z ubiegania się o stanowisko ambasadora. Jego zdaniem stało się tak dlatego, że Lisek albo „nie chciał brać udziału w hucpie Sikorskiego” , albo Kanadyjczycy przekazali mu, że jeżeli ma przyjechać i udawać pseudoambasadora, to lepiej, żeby nie przyjeżdżał. Bo wiem, że są takie państwa i to istotne państwa na mapie Europy, które już wysyłają do MSZ tę informację „przestańcie nas oszukiwać” – tłumaczył Przydacz.

    Dopytywany, o jakie państwa chodzi, mówił: Kilka państw europejskich przekazało ministrowi Sikorskiemu jasny komunikat: „ Okłamał nas pan. Zapewniał pan, że przyśle ambasadora, a okazuje się, że nie jest pan w stanie tego zrobić . Wysłał pan wniosek o agrément, zapowiadając przyjazd ambasadora. Owszem, przyjechała osoba o wskazanym imieniu i nazwisku, ale nie jest ona ambasadorem. Prosimy więc przestać nas oszukiwać i zacząć traktować poważnie”.

    Konflikt o ambasadorów

    Spór między rządem a ośrodkiem prezydenckim ws. nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 r. Wtedy szef MSZ zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych.

    Ówczesny prezydent Andrzej Duda podkreślał natomiast, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta”. W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali wówczas formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz chargé d’affaires.

    Prezydent Nawrocki sprzeciwia się w szczególności nominowaniu na ambasadorów obecnego szefa placówki w Waszyngtonie Bogdana Klicha oraz Ryszarda Schnepfa , chargé d’affaires we Włoszech.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF24 GNews

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era