Największe amerykańskie sieci telewizyjne zrezygnowały z emisji orędzia prezydenta Donalda Trumpa na swoich głównych antenach. Prezydent oskarżył nadawców o udział w "spisku" i stwierdził, że powinni stracić licencje na nadawanie.
Największe amerykańskie sieci telewizyjne - ABC, NBC oraz CNN nie wyemitowały w czwartek wieczornego wystąpienia prezydenta Donalda Trumpa na swoich głównych antenach. ABC i NBC udostępniły przemówienie jedynie w serwisach streamingowych, a CNN transmitował je na swojej stronie internetowej i platformie subskrypcyjnej.
Orędzie dotyczyło przede wszystkim "bezpieczeństwa wyborów". Trump ponownie przekonywał o fałszerstwach, zagranicznych ingerencjach i zarzucił stacjom, które nie pokazały wystąpienia, udział w "spisku". Zapowiedział, że "oszustwo tego typu powinno skutkować odebraniem im licencji".
Prawie 2 mln wyświetleń. Finałowy zwiastun nowego filmu Ridleya Scotta
Największe stacje zignorowały przemówienie Trumpa
Eksperci przypominają jednak, że amerykańskie media mają, na mocy Pierwszej Poprawki do Konstytucji, szerokie prawo do samodzielnego decydowania o emitowanych treściach.
CBS zdecydował się pokazać przemówienie na żywo, jednocześnie zapowiadając widzom, że część twierdzeń prezydenta jest niezgodna z faktami. Po około 15 minutach stacja przerwała transmisję, aby odnieść się do jego zarzutów dotyczących rzekomych fałszerstw wyborczych. W całości wystąpienie transmitował natomiast Fox News.
Sprawa wpisuje się w trwający od lat konflikt Trumpa z amerykańskimi mediami oraz debatę o sposobie relacjonowania wystąpień polityków powielających niepotwierdzone lub wcześniej obalone twierdzenia.
Redaktor Wirtualnej Polski. Wcześniej pracował w portalu TVN24. Zainteresowany polityką, o której zapomina, gdy jedzie w góry. Łodzianin, który przeniósł się do Warszawy po studiach, ale wciąż zaangażowany w życie swojego rodzinnego miasta.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości