RAK
    Globalne odbicie napędza GPW. Szybkie 54 proc. na kosmicznym Liftero w debiucie

    Globalne odbicie napędza GPW. Szybkie 54 proc. na kosmicznym Liftero w debiucie

    1694 odsłon
    Globalne odbicie napędza GPW. Szybkie 54 proc. na kosmicznym Liftero w debiucie

    Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem wyraźnej dominacji popytu, który z impetem wkroczył na rynki po ubiegłotygodniowej korekcie sektora technologicznego. Inwestorzy postanowili kupować dołki. Uwagę rynku mogły zwrócić zaskakująco niskie odczyty inflacyjne oraz fantastyczny debiut trzeciej spółki z branży komicznej na polskiej giełdzie.

    Główne indeksy warszawskiej giełdy zakończyły wtorkowe notowania solidnymi zwyżkami, całkowicie wymazując niedawne negatywne nastroje. WIG20 wzrósł o 0,69 proc., przewodząc dzisiejszej fali optymizmu na GPW. Szeroki rynek nie pozostawał dłużny – indeks WIG zyskał 0,64 proc., z kolei skupiający średnie podmioty mWIG40 poszedł w górę o 0,57 proc. Relatywnie najsłabiej, choć wciąż nad kreską, finiszował indeks małych spółek, gdzie sWIG80 wzrósł o 0,07 proc.

    Kluczowym elementem wtorkowego handlu była skokowa aktywność inwestorów, co przełożyło się na doskonałą płynność rynkową. Po kilku słabszych dniach obroty wzrosły do 2,36 mld zł, z czego lwią część – bo aż 2 mld zł – wygenerowały spółki z portfela WIG20. Świadczy to o silnym napływie kapitału instytucjonalnego, który uaktywnił się po fali globalnych przecen.

    Zagranica dyktuje warunki. Europa i Wall Street w górę

    Impuls do dynamicznych zakupów w Warszawie przyszedł bezpośrednio z rynków zewnętrznych. Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła odbicie po ubiegłotygodniowych spadkach napędzanych korektą sektora technologicznego i dała sygnał szerokim rynkom akcji do kupowania dołków po wcześniejszej wyprzedaży. Wtorek był tego jaskrawą emanacją, ponieważ rosły giełdy od Azji (japoński Nikkei255 wzrósł o 0,88%, a południowokoreański KOSPI zyskał 0,97%) przez Europę i Amerykę.

    W momencie gdy w Warszawie wybrzmiewał ostatni dzwonek, zachodnioeuropejskie parkiety również notowały solidne zyski. Niemiecki DAX rósł o 1,14%, francuski CAC40 zyskiwał 0,1%, natomiast brytyjski FTSE100 rósł o 0,2%, ale już holenderski AEX, wystrzelił o 1,4%. Świetne nastroje panowały także za oceanem, gdzie amerykańskie indeksy kontynuowały rajd: S&P500 rósł o 0,4%, a technologiczny Nasdaq zyskiwał 0,85%.

    Inwestorzy czekają na kluczowe dane z USA

    Warto zwrócić uwagę na wtorkowy zestaw danych dotyczący inflacji, które jednoznacznie sugerują, iż presja inflacyjna maleje. Inflacja konsumencka w Niemczech spadła w czerwcu 2026 r. do 2,3% rok do roku z 2,6% w maju, okazując się wynikiem niższym od oczekiwań rynku. Podobnie było w Polsce, gdzie czerwcowy rezultat na poziomie 2,5% był nie tylko w celu NBP , ale i wyraźnie niższy od 3,1% odnotowanych w maju oraz 3,2% w kwietniu oraz prognoz na poziomie 2,7%.

    Taki układ danych daje bankom centralnym większy komfort w kontekście polityki monetarnej. Warto jednak pamiętać, że w drugiej części tygodnia uwaga inwestorów skupi się na miesięcznych danych z amerykańskiego rynku pracy. Z uwagi na dzień wolny w USA w piątek, zostaną one opublikowane wyjątkowo w czwartek.

    Kruk liderem blue chipów po rekomendacji Citi, Dino Polska dalej w dół

    Wewnątrz indeksu WIG20 obserwowaliśmy ogromną polaryzację nastrojów. Absolutną gwiazdą dnia okazały się akcje windykatora Kruk (+4,43%). Wzrost notowań nastąpił po podniesieniu rekomendacji przez analityków zagranicznych. Andrzej Powierża, analityk Citi, podniósł do "kupuj" rekomendację dla akcji spółki, a cenę docelową wyznaczył na 525 zł (podała agencja Bloomberga). Krok dotrzymywały mu budowlany gigant Budimex (+4,21%) oraz miedziowy koncern KGHM (+3,19%).

    Po przeciwnej stronie bieguna w WIG20 znalazł się szeroko pojęty sektor handlowy, na czele z dramatycznie przecenianą siecią marketów. Do poziomu najniższego od ponad czterech lat (22 zł) zmierza kurs Dino Polska (-2,8%), który skończył sesję z ceną akcji wynoszącą 28,40 zł. Skala wyprzedaży jest potężna – od szczytu z maja 2025 r. notowania obniżyły się już niemal o połowę. Wtorek przyniósł falę wyprzedaży również u innych detalistów: mocno ucierpiało Pepco (-2,25%), odzieżowe LPP (-1,19%) i Modivo (-0,71%) oraz Żabka (-0,62%). Stawkę spółek pod kreską w WIG20 uzupełniły banki i energetyka, w tym Alior (-1,66%), PKO BP (-0,15%) oraz tracący w granicach 0,5% producenci energii PGE i Tauron.

    Szeroki rynek: Atrem i Woodpecker w gazie, kosmiczny debiut Liftero

    Poza głównym indeksem inwestorzy szukali okazji na szerokim rynku. Drugą sesję z rzędu wyraźnie rósł kurs spółki Atrem (+7,27%). Wczoraj firma poinformowała o wyborze przez PKP Energetyka oferty konsorcjum z udziałem spółki na rozbudowę GPZ Szczecin Port Centralny. O 6,43 proc. wzrosły akcje Woodpecker, który wydzieli do nowej spółki Woodpecker AI zorganizowaną część przedsiębiorstwa.

    Z kolei kontrolowaną korektę odnotował kosmiczny Scanway (-0,99%) do poziomu 299 zł za akcję. W kontekście spółki pojawiła się informacja, że w procesie ABB Jędrzej Kowalewski Fundacja Rodzinna, Podgórscy Fundacja Rodzinna w organizacji i Michał Zięba sprzedali 263.500 akcji Scanway po 290 zł za sztukę. Pozyskany kapitał ma być przeznaczony na objęcie akcji nowej emisji Scanway.

    Euforia miała miejsce na rynku alternatywnym. Inwestorzy entuzjastycznie zareagowali na debiut Liftero - firmy posiadającej autorski system napędowy Booster, który umożliwia satelitom manewrowanie w przestrzeni kosmicznej . Kurs spółki zyskał w pierwszym dniu notowań na NewConnect aż 54,29 proc. i wynosi 54 zł względem 35 zł, jakie inwestorzy płacili w niedawnym IPO. Spółka jest trzecim podmiotem z branży space-tech na krajowym rynku kapitałowym, obok Creotech Instruments i Scanway.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Bankier.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era