O tym, że na pokładzie samolotu obowiązują ściśle określone zasady, a za ich nieprzestrzeganie można zakończyć podróż jeszcze przed startem, boleśnie przekonało się pięć kobiet. Panie miały bilety na lot 9 lipca z lotniska Wrocław-Strachowice. Cel: Zadar i wspólne świętowanie wieczoru panieńskiego. Jedyną przeszkodą w realizacji tego celu było ich zachowanie.
Ogromne wydatki linii lotniczych. To wpływ konfliktu
"Panieński mi zj*****ś"
Obywatelki Polski nie wykonywały poleceń załogi, zakłócały porządek na pokładzie samolotu oraz wdawały się w kłótnie z innymi pasażerami.
W sieci pojawiło się krótkie nagranie z pokładu. Widać na nim kłótnię kobiet, prawdopodobnie koleżanek. Padają wyzwiska. W pewnym momencie słychać, jak wyprowadzana kobieta krzyczy: panieński mi zj*****ś.
Awantura na pokładzie samolotu. Wyprowadzono pięć kobiet Źródło: TVN24 Na to jedna z pasażerek krzyknęła: Wy********j z samolotu.
Po interwencji strażników granicznych rozległy się brawa. Zachowanie kobiet wskazywało, że mogą być pijane. Jak poinformowała Straż Graniczna , trzy kobiety były pod wpływem alkoholu.
"Pasażerki ukarano mandatami, jednak najbardziej dotkliwą konsekwencją ich zachowania była decyzja kapitana samolotu o skreśleniu z listy pasażerów lotu. Kobiety nie poleciały na wakacje do Chorwacji" - dodali strażnicy graniczni.
Niekończąca się historia. Kolejny żart o bombie i ten sam efekt, co zawsze
Mandaty i utracone wakacje
Straż Graniczna przypomina, że kapitan statku powietrznego odpowiada za bezpieczeństwo wszystkich osób znajdujących się na pokładzie i ma prawo odmówić przewozu pasażerom, których zachowanie może zagrażać bezpieczeństwu lub porządkowi podczas lotu.
Funkcjonariusze podkreślają również, że nieodpowiedzialne zachowanie, zwłaszcza po spożyciu alkoholu, może zakończyć się nie tylko mandatem, ale również skreśleniem z listy pasażerów oraz dodatkowymi kosztami.
Zmiany w kontroli bagażu. Ruszyły pierwsze skanery na Okęciu