Robert Lewandowski przeszedł do Chicago Fire, co zdobija uwagę fanów piłki nożnej.
Radosław Kałużny krytykuje menedżera Lewandowskiego za brak zainteresowania ze strony europejskich klubów.
Według Kałużnego, Lewandowski może mieć trudności z odnalezieniem się w MLS, gdyż jego nowi koledzy z drużyny nie dorównują umiejętnościom zawodników, z którymi grał wcześniej.
Kałużny porównuje sytuację Lewandowskiego do gry Messiego w Interze Miami, gdzie ten ma lepsze wsparcie.
Mimo krytyki, Kałużny życzy Lewandowskiemu powodzenia, zauważając, że jego transfer może być korzystny dla polonii w USA.
Cóż, Robert zapracował na fajną emeryturę, pewnie trochę postrzela, ludzie zarwą noc, kiedy Chicago zmierzy się z Interem Miami Leo Messiego. Jeśli doniesienia o tym, że Fire było jedynym poważnym zainteresowanym, są prawdziwe, to czegoś tu nie rozumiem — podkreśla w "Przeglądzie Sportowym" Radosław Kałużny.
Posłuchaj artykułu
Więcej ciekawych historii przeczytasz w serwisie premium "Przeglądu Sportowego"