RAK
    Korwin-Mikke rzuca psu petardę. Prawniczka zapowiada zawiadomienie

    Korwin-Mikke rzuca psu petardę. Prawniczka zapowiada zawiadomienie

    2024 odsłon
    Korwin-Mikke rzuca psu petardę. Prawniczka zapowiada zawiadomienie

    Janusz Korwin-Mikke pokazał w internecie nagranie, na którym rzuca swojemu psu petardę. Prawniczka Katarzyna Topczewska w rozmowie z "Faktem" zapowiada, że zamierza zgłosić sprawę do prokuratury, argumentując, iż jest to przykład okrutnego traktowania zwierząt. Nad zmianą przepisów pracują też posłowie.

    Najważniejsze informacje:

    Janusz Korwin-Mikke opublikował nagranie, na którym rzuca psu petardę.

    Mec. Katarzyna Topczewska zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie.

    Dotychczasowe śledztwa wobec Korwin-Mikkego zakończyły się umorzeniem.

    Sejmowa komisja pracuje nad przepisami ograniczającymi użycie petard i fajerwerków.

    Janusz Korwin-Mikke zamieścił w internecie nagranie, na którym widać, jak rzuca swojemu psu petardę . Sprawa wywołała szeroką krytykę obrońców praw zwierząt oraz przedstawicieli świata polityki. Podobne zachowania byłego posła były zgłaszane do prokuratury już wcześniej , jednak wszystkie prowadzone postępowania kończyły się umorzeniem ze względu na brak znamion przestępstwa.

    "Czytajcie dokumenty". Tak Kowal radzi kolegom w Ukrainie

    Reakcję na najnowsze nagranie skomentowała adwokatka specjalizująca się w ochronie zwierząt, mec. Katarzyna Topczewska. - Planuję złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie. Trzeba w końcu zareagować. On się śmieje wszystkim w twarz. Specjalnie to robi, żeby o nim mówiono - podkreśliła adwokatka w rozmowie z "Faktem".

    Czy rzucenie psu petardy to przestępstwo?

    Korwin-Mikke od lat przyznaje się do rzucania petard swojemu psu, argumentując, że zwierzę "jest zachwycone" . Obrońcy zwierząt alarmują, że takie praktyki są nie do przyjęcia.

    • Śmieje się ze wszystkich osób, które mają nieco wyższy poziom empatii do zwierząt niż on, bo to jest celowa prowokacja. Śmieje się z organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, bo doskonale wie, że postępowanie w tej sprawie już się toczyło i zakończyło się umorzeniem. Niestety wiele osób, również młodych, jest w niego wpatrzonych, a on daje absolutnie zły, paskudny przykład przedmiotowego traktowania zwierząt - komentuje mec. Topczewska.

    Zaznacza jednocześnie, że w polskim prawie istnieje ogólny przepis zabraniający złośliwego straszenia i drażnienia zwierząt, bez względu na rodzaj zastosowanego narzędzia. - Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, przy użyciu jakiego narzędzia czy materiału ktoś taki będzie straszył zwierzęta . Uważam, że zachowanie Korwin-Mikkego wyczerpuje te znamiona. Zobaczymy, jak tym razem prokuratura do tego podejdzie - dodaje.

    Jakie są plany dotyczące ograniczenia użycia fajerwerków i petard?

    "Fakt" skierował też pytania do przedstawicieli sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt , by dowiedzieć się, czy mogą pojawić się nowe regulacje uniemożliwiające podobne zachowania. Posłanka Katarzyna Piekarska poinformowała, że trwają prace nad specjalną ustawą. - W tej chwili pracujemy nad ograniczeniem fajerwerków i petard hukowych . Projekt ustawy czeka na drugie czytanie - wyjaśniła.

    Jednocześnie skrytykowała postawę widoczną na filmie. - Takie zachowanie jest po prostu barbarzyństwem i znęcaniem się nad zwierzętami , bo to zwierzę się boi. Takie osoby nie powinny mieć zwierząt - stwierdziła Piekarska z Koalicji Obywatelskiej.

    Czy osoby znęcające się nad zwierzętami powinny mieć psy?

    Posłanka Piekarska zaznacza, że posiadanie psa lub innego zwierzęcia powinno wiązać się z odpowiedzialnością i troską o jego dobrostan . - Pies to zwierzę, które towarzyszy człowiekowi, a posiadanie zwierzęcia, żeby w ten sposób się nad nim znęcać... Nie rozumiem tego - dodała polityczka.

    W strukturach Wirtualnej Polski od 2018 roku. Wywodzi się ze sportu i to w tej dziedzinie zaczynał przygodę z dziennikarstwem. Opolanin na emigracji w Krakowie. Po powrotach do domu rodzinnego wita go stęskniony (i głodny) kocur brytyjski.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era