RAK
    Policja na tropie "patrolu". Chcieli wejść do ukraińskiej firmy

    Policja na tropie "patrolu". Chcieli wejść do ukraińskiej firmy

    3724 odsłon
    Policja na tropie "patrolu". Chcieli wejść do ukraińskiej firmy

    Ludzie związani z Januszem Korwin-Mikke chcieli skontrolować ukraińską firmę działającą w lokalu należącym do poznańskiej uczelni. To kolejny "patrol", który próbuje przymusić "sprawdzaną" osobę do konkretnego zachowania. Sprawę bada już policja. - Działamy. Sprawa została zgłoszona we wtorek - przekazuje w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik poznańskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

    W sieci pojawiło się nagranie, ukazujące, jak współpracownik Janusza Korwin-Mikkego Przemysław Grzegorek próbował wejść do siedziby firmy ProLegalization, prowadzonej przez Ukraińców. Mężczyzna "tłumaczył", że chce się dowiedzieć, czy firma popiera Stepana Banderę lub Romana Szuchewycza. Spółka zajmuje się m.in. pomaganiem w otrzymaniu kart zezwoleń na pobyt tymczasowy, wspiera także migrantów np. w kwestii zakładania firm.

    Grzegorek razem ze swoim towarzyszem, który przedstawił się jako "Jarosław", wypytywał też o sprawę władze Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, gdyż to właśnie ta uczelnia wynajmuje ProLegalization lokal.

    Sztorm na Bałtyku. Nagrali, co dzieje się w Kołobrzegu

    Obu mężczyznom odpowiedziała pracująca na miejscu kobieta. To ona właśnie dokonała zgłoszenia sprawy na policję - przekazuje Wirtualnej Polsce rzecznik KWP w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak.

    • Sprawą zajmują się funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Zgłoszenie zostało dokonane we wtorek, 7 lipca. Samo zajście miało natomiast miejsce 3 lipca - informuje nas policjant.

    Mł. insp. Borowiak zaznacza też, że czynności uzupełniające ze zgłaszającą mają zostać przeprowadzone jeszcze dziś.

    • Policjanci zabezpieczają dostępne w tej sprawie nagrania. Sprawą zajmują się wraz z prokuraturą. O dalszych krokach w postępowaniu będziemy informować - dodaje.

    Ministerstwo zapowiada zdecydowaną reakcję

    Wcześniej głos w sprawie zabrał także szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Policja działa i myślę, że szybko będziecie mieli państwo odpowiedź, w jaki sposób państwo w tym zakresie działa - stwierdził na antenie Polsat News.

    O prowadzonych czynnościach informowała również Karolina Gałecka, rzeczniczka resortu.

    "W odniesieniu do sytuacji w Poznaniu informujemy, że policja prowadzi intensywne czynności w tej sprawie i pozostaje w kontakcie z prokuraturą. Stanowczo podkreślamy, że nie ma przyzwolenia na hejt, mowę nienawiści ani zachowania motywowane narodowościowo. Każdy człowiek bez względu na narodowość, pochodzenie czy religię zasługuje na szacunek i równe traktowanie" - napisała w portalu X.

    Nie są to jedyne w ostatnim czasie podobne przypadki. Wcześniej samozwańcze patrole, osób podszywających się pod służby mundurowe "patrolowały" okolicę Dworca Centralnego w Warszawie.

    Dziennikarz Wirtualnej Polski, związany z redakcją od sierpnia 2021 roku. Wcześniej pracował w agencji informacyjnej Reuters. Zainteresowany polityką polską i niemiecką. Z Trójmiastem związany od czasów studiów.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era