
Tzw. pedagogika wstydu nie była publicystycznym mirażem. Naprawdę w latach 90. mieliśmy do czynienia z nasiloną aktywnością najbardziej wpływowego środowiska polskiej inteligencji – wymierzoną w przekonanie Polaków, że mają oni piękną historię. Najpotężniejszym orężem tej walki była „Gazeta Wyborcza”. Filarami tej polityki były narracje na temat złego stosunku Polaków do Żydów, powszechności szmalcownictwa, ciemnych kart polskiego podziemia lat drugiej wojny światowej, nacjonalistycznego zaczadzenia, a okazjonalnie także nieróbstwa i prymitywizmu. O gnębieniu chłopów było jeszcze wtedy mało, ale temat czekał w kolejce.
Trzy źródła wsparcia