
fot. YouTube
Były już zawodnik Boston Celtics postanowił zabrać głos po głośnym transferze do Filadelfii. Jaylen Brown jest postacią, która nie ma problemów z wyrażaniem swoich emocji i jego aktywność w internecie jest dobrze udokumentowana. Z uwagi na transfer znalazł się w centrum uwagi, dlatego wyszedł z założenia, że powinien wylać na z siebie trochę emocji.
Jaylen Brown opuszcza Boston i od kolejnego sezonu będzie reprezentował Filadelfię. Tam, obok Joela Embiida oraz Tyrese’a Maxeya ma się włączyć z drużyną do walki o mistrzostwo NBA . Przed nimi bardzo długa droga, ale nie da się ukryć, że to Sixers wygrali w tej wymianie, bowiem zyskali gwiazdę w kwiecie wieku. Brown potrzebował chwili, żeby poukładać sobie nową rzeczywistość w głowie, ale po wszystkim zabrał głos w swoim oświadczeniu:
– Przede wszystkim dziękuję Najwyższemu, nawet pośród przeciwności losu. Jestem tutaj z wdzięcznością. Wciąż próbuję poukładać sobie w głowie to, jak do tego wszystkiego doszło. Jednocześnie czuję ekscytację i rozczarowanie.
Zapracowałem na szacunek tego miasta. Nigdy nie prosiłem o drogę na skróty ani o specjalne traktowanie. Po prostu każdego dnia przychodziłem do pracy, skupiałem się na swoim zadaniu i podejmowałem każde wyzwanie. Relacje, które tutaj zbudowałem, wspólne bitwy, które stoczyliśmy, mistrzostwo zdobyte dla tego miasta oraz więź, jaką stworzyłem z kibicami – wszystko to pozostanie ze mną na zawsze.
Pożegnania nigdy nie są łatwe, zwłaszcza gdy wkłada się całe serce w to, co się robi.
Szacunek jest dla mnie bardzo ważny, a czyny znaczą więcej niż słowa. Mieszkańcom Bostonu – dziękuję. Społeczności, którą tutaj stworzyłem – kocham was. A do „shiftaz” – jesteśmy razem na całe życie.
Kiedy jeden rozdział się kończy, zaczyna się kolejny. Z ogromnym entuzjazmem patrzę na to, co przede mną, i jestem wdzięczny za możliwość dołączenia do Filadelfii. Każde miasto ma swoją tożsamość, swoją pasję i swoje oczekiwania. Szanuję to i nie mogę się doczekać, by zapracować na ten szacunek w jedyny sposób, jaki znam – ciężką pracą – napisał.
Jaylen Brown trafił do Boston Celtics z 3. numerem draftu NBA w 2016 roku i przez dziesięć sezonów stał się jedną z twarzy klubu. Pięciokrotnie wystąpił w Meczu Gwiazd, dwukrotnie znalazł się w składzie All-NBA, a w 2024 roku poprowadził Celtics do mistrzostwa NBA, zdobywając nagrody MVP finałów Konferencji Wschodniej oraz MVP Finałów NBA. Przez lata stworzył z Jaysonem Tatumem jeden z najlepszych duetów ligi, regularnie walcząc o najwyższe cele.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie ? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go , by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA ! A może wolisz korzystać z Google News ? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy !
Wspieraj PROBASKET