RAK
    NBA: Antetokounmpo GOAT-em? Jego zdaniem tylko pod jednym warunkiem

    NBA: Antetokounmpo GOAT-em? Jego zdaniem tylko pod jednym warunkiem

    2691 odsłon
    NBA: Antetokounmpo GOAT-em? Jego zdaniem tylko pod jednym warunkiem

    fot. fiba.basketball

    Nazwisko Giannisa Antetokounmpo w rozmowie o najlepszym w historii nie pojawia się często i kibice basketu raczej nie traktują go jako kandydata. Mimo to zawodnik Miami Heat postanowił odnieść się do tego wątku w jednej z ostatnich rozmów. Wyszedł z założenia, że widzi siebie w takiej debacie, ale wyłącznie jeśli sięgnie z nową drużyną po tytuł.

    Do tej pory Giannis Antetokounmpo nie był poważnie uwzględniany w tych dyskusjach, ale podczas jednego ze swoich obozów koszykarskich dla młodzieży usłyszał pytanie, które skłoniło go do refleksji. – Myślisz, że powinieneś być uwzględniany w dyskusji o GOAT? – zapytał go młody uczestnik. – Dyskusja o GOAT? Nie, jeszcze nie. Ale jeśli wykonamy tutaj zadanie, to może za kilka lat będę częścią tej rozmowy – odpowiedział Antetokounmpo, nawiązując do swoich ambicji w Miami Heat .

    Nie da się mimo wszystko ukryć, że Antetokounmpo ma się czym chwalić pod kątem tego, co w lidze do tej pory osiągnął. Mistrz NBA i dwukrotny MVP ma dopiero 31 lat, a od lat uchodzi za jednego z najbardziej dominujących zawodników swojej generacji. W przekroju całej kariery notuje średnio 24,1 punktu, 9,9 zbiórki, pięć asyst, 1,1 przechwytu i 1,2 bloku na mecz, trafiając 62,4% z gry oraz 33,3% za trzy punkty.

    Mimo imponujących liczb droga do grona największych legend w historii wciąż pozostaje jednak bardzo daleka. Jego transfer do Miami Heat otwiera nowy rozdział kariery i daje możliwość walki o kolejne mistrzostwa. W nowym zespole będzie mógł liczyć na wsparcie Bama Adebayo i Andrew Wigginsa , a także na współpracę z jednym z najbardziej cenionych trenerów NBA – Erikiem Spoelstrą .

    Zdobycie kolejnego tytułu mistrzowskiego z Miami z pewnością wzmocniłoby pozycję Antetokounmpo wśród najwybitniejszych zawodników swoich czasów. Trudno jednak zakładać, że jego nazwisko kiedykolwiek będzie stawiane na równo z Michaelem Jordanem i LeBronem Jamesem . Sam Giannis nie ukrywa jednak, że nie zamierza skupiać się na porównaniach. Odkąd przybył do Miami, widać w nim dużo świeżej energii, co wielu osobom z klubu bardzo zaimponowało.

    Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie ? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go , by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA ! A może wolisz korzystać z Google News ? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy !

    Wspieraj PROBASKET

    Czytaj cały artykuł u źródła — PROBASKET

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era