Pożar, który wybuchł na terenie gminy Ores, strawił już ponad 15,4 tysiąca hektarów lasów - podały w sobotę hiszpańskie media. Walkę z ogniem utrudniają silny wiatr, brak opadów i wysoka temperatura powietrza. Jak napisał lokalny portal 20minutos, jest to najgorszy pożar lasu tego lata pod względem spalonego obszaru. Zmusił on do ewakuacji mieszkańców gmin: Ores, Asin, Luesia, Malpica de Arba, Peraltilla, Uncastillo oraz Petilla de Aragon. Wiele innych społeczności pozostaje w gotowości do ewakuacji.
Stan wyjątkowy w Aragonii
Zespołom ratunkowym udało się zapobiec dotarciu płomieni do gminy Luesia, chociaż ogień nadal się rozprzestrzenia, a jego bliskość do gminy Biota budzi obawy jej władz. W akcji gaszenia uczestniczą członkowie Wojskowej Jednostki Ratowniczej (Unidad Militar de Emergencias). To rodzaj hiszpańskich sił zbrojnych, które odpowiedzialne są za niesienie pomocy w przypadku klęsk żywiołowych. Pomagają oni strażakom i leśnikom tworzyć pasy przeciwpożarowe i spowolnić rozprzestrzenianie się żywiołu.
Jak podały hiszpańskie media, strażacy i wojskowi gaszą pożar całą dobę, a walka z ogniem trwa od środy. Władze regionu Aragonii wprowadziły stan wyjątkowy ze względu na szalejący pożar, który zagraża terenom miejskim i infrastrukturze.
Hiszpańska agencja meteorologiczna Aemet potwierdziła, że od wtorku kraj nawiedzić ma trzecia fala upałów tego lata. W niektórych częściach Półwyspu Iberyjskiego mogą one przekroczyć nawet 44-45 stopni Celsjusza. Wartości te zwiększają ryzyko pożarów - w nadchodzącym tygodniu zagrożenie pożarowe w Hiszpanii ma ponownie wzrosnąć do ekstremalnych poziomów.
Pożary w Kanadzie, dym nad USA. Trump interweniuje
Redagowała ast