Najnowsza seria zdjęć z Teleskopu Webba pokazała rejon FS Tau jako wyjątkowo bogaty w zjawiska, które zwykle giną w gęstych obłokach materii międzygwiazdowej. Rejestrując promieniowanie podczerwone, instrument przebił się przez pył, ujawniając zarówno formujące się protogwiazdy, jak i liczne galaktyki w tle – widoczne na obrazie niczym świetlne rozbłyski . Dla badaczy zajmujących się wczesnymi fazami powstawania gwiazd o niewielkiej masie ten obszar stał się cennym "poligonem" obserwacyjnym.
Obiekty analizowane w układzie FS Tau mają – jak wskazują dane – od 1 do 3 mln lat, a więc w kategoriach kosmicznych wciąż znajdują się na bardzo wczesnym etapie ewolucji. Dla porównania Słońce liczy 4,6 mld lat, dlatego młode gwiazdy z FS Tau można traktować jako swoiste "niemowlęta" Wszechświata. Ponieważ emitują relatywnie mało energii i słabszy wiatr gwiazdowy, ich wpływ na najbliższe otoczenie jest mniejszy niż w przypadku masywniejszych obiektów – co ułatwia naukowcom śledzenie procesów zachodzących w ich pobliżu.
W sercu obserwowanego pola znajduje się para protogwiazd FS Tau A, których łączna charakterystyka masy wskazuje na wartość około połowy masy Słońca. Nieco dalej, po prawej stronie, widoczna jest FS Tau B – protogwiazda wyróżniająca się pomarańczową poświatą. Zgodnie z interpretacją, to właśnie ona odpowiada za pomarańczowe i czerwone smugi materii wyrzucanej w przestrzeń. Takie struktury mają powstawać wtedy, gdy młoda gwiazda pochłania pył i gaz z otoczenia, a część tej materii jest następnie odrzucana w postaci szerokich strumieni.
Milion satelitów na orbicie? To koniec badań wszechświata
Redaktor serwisu WP Tech. Od ponad 10 lat codziennie pisze o astronomii, astrofizyce, kosmologii i eksploracji przestrzeni kosmicznej. Od samego początku stara się zostać prawdziwym kronikarzem pierwszych kroków ludzkości ku gwiazdom. Tak się dobrze złożyło, że przypadło mu żyć w czasach, w których ludzkość dokonuje fenomenalnych odkryć i po raz pierwszy w historii ma szansę zajrzeć na kres wszechświata i postawić stopę na innej planecie. Poza pracą - miłośnik psów i wielokilometrowych spacerów po lasach Wielkopolski.