
W skrócie
Ukraina poprosiła sojuszników o przekazanie pocisków do systemów Patriot, oferując w zamian zamówione rakiety dostępne w przyszłym roku.
Wokół doniesień o możliwym przekazaniu przez Polskę rakiet Patriot Ukrainie pojawiły się spory oraz decyzja o odtajnieniu listy wojskowych darowizn z lat 2022-2026.
Polskie władze podjęły działania wyjaśniające w związku z ujawnieniem informacji o wsparciu dla Ukrainy, a premier podkreślił wagę jedności w tej sprawie.
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Tej nocy Rosja ponownie przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę . Nasza obrona przeciwlotnicza zestrzeliła prawie wszystkie pociski manewrujące i ponad 90 proc. dronów, ale mimo to nie obyło się bez trafienia w ludność cywilną " - czytamy we wpisie ministra obrony Ukrainy Mychajły Fedorowa na portalu Telegram.
Ukraiński polityk podkreślił, że Rosja, nie mogąc osiągnąć swoich celów na polu bitwy, coraz częściej świadomie uderza w cywili.
Ukraina - Rosja. Kijów zwrócił się o pomoc do sojuszników
"Rosja celowo zwiększa liczbę ataków balistycznych , wykorzystując pociski na niespotykaną dotąd skalę, korzystając z poważnego niedoboru pocisków do systemów Patriot. W ciągu miesiąca na świecie produkuje się mniej takich pocisków niż wróg wystrzeliwuje w kierunku Ukrainy w tym samym okresie" - czytamy.
Fedorow przekazał następnie, że wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim jest w trakcie rozmów z europejskimi partnerami na temat możliwego przekazania kluczowych pocisków.
Jak podkreślił, Ukraina zawarła już szereg porozumień na zakup rakiet do systemów Patriot, które zaczną napływać w przyszłym roku. "Zwracamy się do naszych partnerów z prośbą o przekazanie pocisków ze swoich zapasów. Zostaną one w przyszłości uzupełnione kosztem naszych planowanych dostaw" - wyjaśnił.